S C A L A

 

Wezwani do oddania życia dla obfitego Odkupienia

 

 Dział informacyjny o Redemptorystach

                                     Wydanie specjalne

Raport ze wspólnoty Redemptorystów w Zahle, w Libanie
O. Elias Joseph Sander C.Ss.R.
21 lipca 2006

Uwaga redaktora: poniższy tekst otrzymaliśmy od O. Eliasza w środę popołudniu. Tekst został skrócony i zmodyfikowany w celu ułatwienia jego lektury. Prezentowane w nim opinie pochodzą od O. Eliasza

Drodzy Współbracia!

Niniejszy tekst jest próbą podzielenia się z Wami sytuacją w Libanie w chwili obecnej. Pragnę przedstawić Wam również sytuację, w jakiej znalazły się nasze redemptorystowskie misje w Bekaa i w Bejrucie.

Dzień dzisiejszy jest siódmym dniem nieustannych bombardowań Libanu przez armię izraelską. Według danych Ministerstwa Zdrowia 240 Libańczyków poniosło śmierć. 690 obywateli odniosło rany, wielu z nich pozostanie na zawsze kalekami. Ministerstwo Obrony informuje, że bomby użyte w większości regionów są bombami zakazanymi na mocy umów międzynarodowych.

Około pół miliona Libańczyków musiało opuścić swoje miejsca zamieszkania. Uciekają oni zwłaszcza z wsi na południu kraju oraz z południowych przedmieść Bejrutu. Około 60 tysięcy uciekinierów znalazło schronienie w różnych szkołach publicznych na terenie Libanu oraz w namiotach rozbitych w parkach publicznych. Opiekuje się nimi Międzynarodowa Komisja Ratownicza i Czerwony Krzyż. Inni szukają schronienia w klasztorach, kościołach i prywatnych organizacjach charytatywnych.

Wsie znajdują się w stanie oblężenia, są obiektem ciężkich bombardowań. Ekipy ratownicze nie są w stanie pomóc rannym ani nawet zebrać ciał zabitych. Mosty i drogi prowadzące do wsi zostały zbombardowane rakietami tworzącymi kratery o średnicy 20 metrów i głębokie na 15 metrów. Buldożery, które miały naprawić te uszkodzenia, również zostały zniszczone.

Wczoraj celem bomb i rakiet stały się również ciężarówki dostarczające żywność i środki medyczne. Wielu kierowców tych samochodów zginęło bez powodu, ogromna część tak bardzo potrzebnych środków poszła z dymem. Izrael twierdzi, że ciężarówki te przewożą broń dla Hezbollah z Syrii. Nie można się z tym zgodzić. Na terenie miasta Zahle zniszczono siedem ciężarówek. Nikogo nie obchodziło to, że przejeżdżały one między domami ludności cywilnej, instytucjami religijnymi, samochodami pełnymi pasażerów. Jedna z ciężarówek została zbombardowana przed szkołą Świętej Rodziny, prowadzoną przez katolickie siostry. Spowodowało to ogromny pożar. Ciężarówka spłonęła doszczętnie, wraz ze środkami medycznymi przesłanymi przez Emiraty Arabskie. Siedem osób znajdujących się w pobliżu zostało rannych, jedna z nich zmarła w chwilę potem.

Kierowcy ciężarówek odmawiają prowadzenia samochodów. Zgromadzeni w centrach uchodźcy nie otrzymują więc potrzebnych środków. Jeepy Służby Wewnętrznej i Czerwonego Krzyża są zbyt małe, by przewieźć odpowiednią ilość środków.

Rozpoczęło się bombardowanie fabryk. Izraelczycy twierdzą, że niektóre z tych fabryk ukrywają broń Hezbollah. My wiemy jednak, że jedna z fabryk, położona niedaleko od naszego miejsca, będąca własnością pokojowo nastawionego katolika, została zbombardowana. W dniu dzisiejszym pięć potężnych eksplozji wstrząsnęło miastem, zniszczono kurzą fermę. Niszczonych jest wiele przedsiębiorstw cywilnych, dostarczających żywność i usługi ludności. Gdy piszę te słowa, pięć rodzin zostało uwięzionych w gruzach swoich domów. Nikt nie może pośpieszyć im z pomocą, ponieważ bombardowanie trwa nadal. Wkrótce może wybuchnąć epidemia spowodowana faktem, że wiele zwłok nie zostało odnalezionych i pogrzebanych.

Z naszego punktu widzenia sytuacja przedstawia się następująco: wojna rozpoczęła się po porwaniu przez Hezbollah dwóch żołnierzy izraelskich. Rozumiemy, że rząd izraelski musi podtrzymywać zaufanie swojego narodu, zwłaszcza po niepowodzeniu, którym zakończyła się próba odbicia żołnierza porwanego w Gazie. Jest jednak faktem, że dwaj porwani żołnierze otrzymali od swych przełożonych rozkaz przeprowadzenia patrolu w pobliżu granicy izraelsko-libańskiej, pomimo świadomości, że Hezbollah będzie próbował porywać żołnierzy izraelskich w celu wymieniania ich na Libańczyków i Arabów przetrzymywanych w więzieniach izraelskich. Jesteśmy przekonani że rząd izraelski celowo wystawił tych żołnierzy na ryzyko po to, by znaleźć usprawiedliwienie dla inwazji na Liban.

W dniu dzisiejszym armia libańska straciła 4 poruczników i 7 żołnierzy. Zginęli oni w bombardowaniu siedziby dowództwa armii we wschodnim Bejrucie. Jest to piąty atak na centra wojskowe. W wyniku tych ataków giną dobrze wyszkoleni żołnierze. Równocześnie rząd izraelski twierdzi, że życzy sobie obecności wojska w południowym Libanie w celu ochrony swoich północnych granic.

Wspólnota Redemptorystów w Bekaa udzieliła schronienia wielu rodzinom uchodźców. Z powodów wskazanych powyżej cierpimy na wielki brak żywności i lekarstw. Sytuacja pogarsza się każdego dnia. Zastanawiamy się, czy mamy stać się kolejną Massadą ?

Pragniemy prosić Was o wszelką możliwą pomoc, czy to w postaci funduszy pieniężnych czy jakichkolwiek środków. Prosimy również o przekazanie tego naszego raportu do jak największej liczby osób. Zwierzchnicy kościelni Libanu przesyłają identyczny apel. Wasze głosy mogą przyczynić się do przekonania przywódców wojskowych, rządów i światowej opinii publicznej o ważności stworzenia „bezpiecznego przejścia” dla żywności i środków medycznych.

(Uwaga redaktora: Jednostki i Współbracia, którzy chcieliby pomóc naszym Współbraciom w Libanie proszeni są o przesyłanie datków na adres Ekonoma Generalnego w Rzymie, z dopiskiem: Pomoc dla Libanu).


Proszę korzystać z naszej witryny internetowej:  www.cssr.com

Dotychczasowe numery SCALA możesz znaleźć w jej archiwum
pod adresem:
http://www.cssr.com/scala/index.shtm