| S C A L A |
Wezwani do oddania życia dla obfitego Odkupienia
|
|
Dział informacyjny o Redemptorystach |
Numer 9 |
Biuletyn Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela
Rzym, Włochy
16 lipca 2005
Artykuł redakcyjny:
Wiadomości nie jadą na wakacje, ale osoby tak! Następny numer SCALA ukaże się w październiku, a to dlatego, że zespół redakcyjny oraz tłumacze udają się na wakacje. Gdy zajdzie potrzeba, wydamy specjalny numer SCALA.
SCALA, rzeczywiście jest owocem pracy międzynarodowej na skalę światową. Letnia przerwa stanowi dobrą okazję, by osobiście, imiennie podziękować wszystkim współpracującym ze SCALA. W sposób szczególny chcielibyśmy wymienić tutaj tłumaczy, którzy oprócz czasu jaki wspaniałomyślnie poświęcają SCALA, mają jeszcze inne prace, najczęściej przy Zarządzie Generalnym, należą do nich: José Vidigal (Río de Janeiro) – portugalski; Porfirio Tejera (Madryt) – hiszpański; Gabriel Boudreault (Tokio), Jean Beco (Bruksela), Hervé Gendron (Ste-Anne-de-Beaupre), Yves Morvan (Lyon-Paryż) – francuski; Sergio Campara (Pilar), Serafino Fiore (Zarząd Generalny) – włoski; Tony Mulvey (Dublin) – angielski; Hermann Schmid (Szwajcaria), Heribert Koger (Wiedeń) – niemiecki; Jan Cygnar (Warszawa), Andrzej Wodka (Warszawa) – polski.
Dziękuję także Ojcu Generałowi i Zarządowi Generalnemu za zaufanie, wyrażone w powierzeniu mi odpowiedzialności za Communicationes Redemptorystów. Wyrażam wdzięczność Sekretarzowi Generalnemu, Joe Dorcey, za okazywaną mi pomoc, a także Wilfriedowi Lieneschowi (Kolonia) i Johnowi Vargas (Denver), za pomoc techniczną w prowadzeniu Biura Communicationes. Chcę także podziękować Ronowi Ziuraitis, mojemu bratu, który nas bardzo skutecznie wspomaga ze Stanów Zjednoczonych, w planowaniu i miesięcznym układzie SCALA oraz w obsłudze programu CSSR – IM. Regularnie korzystamy z niego w Domu Generalnym. Jeżeli chcesz, możesz dowiedzieć się więcej o tym środku komunikacji i dokonać do niego subskrypcji CSSR-IM
I oczywiście, nie mogę nie podziękować także czytelnikom SCALA za ich wkład, wskazówki i komentarze, jakie otrzymywaliśmy w ciągu pierwszego roku wydawania tego Biuletynu. To Wy stanowicie, że SCALA cieszy się zainteresowaniem i ukazuje nasze starania, aby Obfite Odkupienie, za naszych dni docierało do świata, który go tak bardzo potrzebuje. Nasz Biuletyn jest też dobrym miejscem do podania wiadomości o planowanym druku rocznika za rok 2005, o nazwie „ORBIS”, jako kontynuację nazwy mającej długą tradycję w dziedzinie komunikacji Redemptorystów. Będzie on zawierał obszerne artykuły w 7 językach z kolorowymi zdjęciami. Będzie on do dyspozycji pod koniec obecnego roku lub na początku przyszłego.
Jeżeli podczas lata tęsknilibyście za nami, możecie otworzyć Archiwum SCALA na cssr.com i któregoś dnia przeczytać coś czego jeszcze nie czytaliście. Życzymy owocnych wakacji! W październiku, w 10 numerze SCALA, spotkamy się ponownie, jeżeli nie zajdzie potrzeba uczynienia tego wcześniej.
Łaska i Odkupienie dla wszystkich!
Gary Ziuraitis, C.Ss.R.
|
Wydarzenia |
|
|
Wiadomości z (Wice)Prowincii i Regii |
|
|
In Spiritu Redemptionis |
|
|
Widomości o Redemptorystach |
|
|
Wiadomości o Redemptorystach podanych przez Watykan |
|
|
Galeria zdjęć (tylko online) |
|
|
Działalność Ojca Generała i Rady Generalnej |
|
|
Sprawiedliwość i Pokój |
|
|
Strona Internetowa Redemptorystów |
|
|
Ogloszenia |
Ostatnie i ważne wydarzenia w Rodzinie Redemptorystów.
Aby zobaczyć pełną listę tych ważnych wydarzeń, popatrz na Officialia w Officialia
Śluby czasowe:
Jonel César, Regia Puerto Príncipe, 7 luty 2004
Enel Contant, Regia Puerto Príncipe, 15 sierpień 2004
Viller Constanvil, Regia Puerto Príncipe, 15 sierpień 2004
Kristoffenson Alea i Soriano, Wiceprowincja Manila, 15 maj 2005
Hernando Pérez, Prowincja Cebu, 21 maj 2005
Leomel Jong Puerto, Prowincja Cebu, 21 maj 2005
Shaun Silagan, Prowincja Cebu, 21 maj 2005
Dominique Dang Tran Thien Tra, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Thomas Ho Duc Cuong, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Joseph Luong van Long, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Joseph Nguyen Cong Minh, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Pierre Nguyen Luong Bang, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Joseph Nguyen Manh Thuong, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Antoine Ngyuen Tan Hung, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Dominique Nguyen van Huyen, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Dominique Nguyen van Phuong, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Michel Pham Gia Lam, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Paul Touneh Han Tu, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Joseph Tran Dinh Phuong, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Vincent Vu Ly Bang, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Joseph Vu van Tien, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Śluby wieczyste:
Nickson Prédélus, Regia Puerto Príncipe, 7 sierpień 2004
Jean Eddy Louis, Regia Puerto Príncipe, 7 sierpień 2004
Arsenio Cuervo Vega, Prowincja Madrycka, 24 maj 2005
John Thanapoom Manamuti, Wiceprowincja Bangkok, 28 maj 2005
Francis Somkiet Munsub, Wiceprowincja Bangkok, 28 maj 2005
Peter Montri Onthale, Wiceprowincja Bangkok, 28 maj 2005
John Mathee Srivorakul, Wiceprowincja Bangkok, 28 maj 2005
Joseph Dinh van Cao, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Joseph Do Tuan Anh, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Joseph Duong Cohg Dinh, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Jean Baptiste Le Trung An, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Joachim Le Van Chin, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Jean Baptiste Mai Minh Manh, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Paul Ngo Van Phi, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Joachim Nguyen Chi Cong, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Jean Nguyen Ngoc Hai, Prowincja Wietnamska, czerwiec 2005
Joseph Pham Quoc Giang, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Pierre Phan Xuan Loc, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Dominique Tran That, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Jacques Vo Minh Quang, Prowincja Wietnamska, czerwiec 2005
Thomas d'Aquin Vu Quang Bang, Prowincja Wietnamska, 27 czerwiec 2005
Święcenia kapłańskie:
Fritz Abellard Thomas, Regia Puerto Príncipe, 8 luty 2004
Gilbert Peltrop, Regia Puerto Príncipe, 8 luty 2004
Jean Max Walter Souverain, Regia Puerto Prínce, 8 luty 2004
Nickson Prédélus, Regia Puerto Prínce, 30 styczeń 2005
Jean Eddy Louis, Regia Puerto Prínce, 30 styczeń 2005
Arockia Sagaya Seelan Carvalho, Prowincja Bangalore, 16 kwiecień 2005
Siluvai Muthu, Prowincja Bangalore, 30 kwiecień 2005
Robert Russel Harrison, Jr., Regia Karaiby, 7 maj 2005
James Kumar, Prowincja Bangalore, 7 maj 2005
Patras Mundu, Prowincja Bangalore, 8 maj 2005
Carolos Félix Tchimbowe, Wiceprowincja Luanda, 8 maj 2005
Mateo Tancio Jr. Butling, Prowincja Cebu, 10 maj 2005
Jesus Sanito Umbac, Prowincja Cebu, 10 maj 2005
Copernicus Jr. Perez, Prowincja Cebu, 10 maj 2005
Joseph Royan, Prowincja Bangalore, 14 maj 2005
Sarath Chandra Sagar Maddineni, Prowincja Bangalore, 18 maj 2005
Maximiliano José Goytia, Prowincja Buenos Aires, 29 maj 2005
Joseph Nguyen van Phuong, Prowincja Wietnamska, 11 czerwiec 2005
Pierre Do Minh Hien, Prowincja Wietnamska 2005
Benedikt Kisters, Prowincja Kolońska, 26 czerwiec 2005
Wybory:
Rvdo. O. Luís Rodrigues Batista, wybrany na Przełożonego Prowincji Sao Paulo.
Zatwierdzony 8 czerwca 2005.
Rvdo. O. Glenn Michael Cecil de Cruz, wybrany na Przełożonego Wiceprowincji Ipoh.
Zatwierdzony 13 czerwca 2005
Rvdo. O. Vicente de Paula Ferreira, wybrany na Przełożonego Prowincji Río de Janeiro.
Zatwierdzony 15 czerwca 2005.
Rvdo. O. José Augusto da Silva, wybrany na Wikariusza Prowincjała Prowincji Río de Janeiro.
Zatwierdzony 18 czerwca 2005.
Rvdo. O. Joao Pedro Fernández, wybrany na Przełożonego Wiceprowincji Luanda.
Zatwierdzony 18 czerwca 2005.
Rvdo. O. Michał Zamkowský, wybrany na Przełożonego Wiceprowincji Bratysławskiej.
Zatwierdzony 23 czerwca 2005.
Rvdo. O. Peter Slobodník, wybrany na Wikariusza Wiceprowincjała Wiceprowincji Bratysławskiej.
Zatwierdzony 23 czerwca 2005.
Rvdo. O. Joy Poonoly, ponownie wybrany na Wikariusza Wiceprowincjała Wiceprowincji Alwaye
Zatwierdzony 27 czerwca 2005.
Nominacje:
Rvdo. O. Thomas Malanjananikal, został zamianowany Przełożonym Regii Colombo.
14 czerwca 2005.
Rvdo. O. Christopher Rohan Perera, został zamianowany Wikariuszem Przełożonego Regii Colombo.
14 czerwca 2005.
Rvdo. O. Sanath Kumara Fernando, został zamianowany drugim Radnym Regii Colombo.
14 czerwca 2005.
Rvdo. O. Dominic Dinh Minh Hai, został zamianowany Przełożonym Wiceprowincji Extra Patriam.
15 czerwca 2005.
Rvdo. O. Dominic Tran Quoc Bao, został zamianowany Wikariuszem Wiceprowincjała Wiceprowincji Extra Patriam.
15 czerwca 2005.
Rvdo. O. John Bautista Pham Quoc Hyng, został zamianowany pierwszym Radnym Wiceprowincji Extra Patriam.
15 czerwca 2005.
Rvdo. O. Peter Ngo Dinh Thoa, został zamianowany drugim Radnym Wiceprowincji Extra Patriam.
15 czerwca 2005.
Erekcja domów:
Błogosławionego Methodiusa Dominika Trcki w mieście Stara Lubownia (Słowacja).
27 czerwca 2005.
Casa Seelos w mieście A. Hangdong, Chiang Mai, Tajlandia.
30 czerwca 2005.
Zniesienie domów:
ST. James the Apostle w mieście Fajardo, Puerto Rico.
27 czerwca 2005.
Las Matas de Farfán, Republika Dominikana.
27 czerwca 2005.
Przeniesienie Domu Nowicjatu:
Nowicjat w Wietnamie został przeniesiony z domu Mai Thon do domu Can Gio w mieście Thanh Pho Ho Chi Minh (Hochiminihville).
Zmarli:
Rvdo. O. Thomas Francis O'Toole, 81, Prowincja Baltimore, 19 czerwca 2005.
Rvdo. O. William Gerard Ratcliffe, 84, Prowincja Londyńska, 21 czerwca 2005.
Wiadomości z (Wice) Prowincii i Regii
Dublin, Irlandia
Spotkanie Kapitulne Redemptorystów
O. Tony Flannery, C.SS.R.
(Uwaga wydawcy: przedstawiamy tutaj wybrane fragmenty z czasopisma Redemptorystów „Reality”, z czerwca 2005 roku, wydawanego przez Prowincję Dublińską).
Redemptoryści Prowincji Dublińskiej zbiorą się, w Dublinie, na Kapitułę, które odbywa się co trzy lata. Redemptoryści mieszkający i pracujący w Irlandii oraz przedstawiciele naszych zagranicznych misji – z wyjątkiem współbraci chorych czy w podeszłym wieku – zbierają się, na jeden tydzień, dla odbycia Kapitulnych posiedzeń. Będziemy wybierać współbraci, którzy w ciągu najbliższych trzech lat będą nami rządzić oraz obradować i podejmować decyzje odnośnie koniecznych, aktualnych spraw.
Prawdopodobnie w Kapitule weźmie udział 100 współbraci. Należy wziąć pod uwagę, że średnia naszego wieku jest duża. Ja, który liczę 58 lat, będę jeszcze należał do grupy najmłodszych uczestników Kapituły. W pewien sposób, będzie to warunkowało nasz porządek dnia. Większość naszych współbraci, to emeryci, o ile tak można mówić o kapłanie, który ponadto jest zakonnikiem. Współbracia ci nie mogą już wykonywać ważniejszych zadań związanych z naszym posłannictwem, takich jak: głoszenie misji, nowenn czy rekolekcji w parafiach lub innych miejscach w karaju lub za granicą. Są to bowiem prace wymagające wiele trudu i z biegiem lat stają się uciążliwe, zawsze bowiem wymagają dużo fizycznych i umysłowych energii. W poprzednich okresach, związane z tymi pracami przychody wystarczały na utrzymanie materialne, kiedy jednak obecnie zmniejszyła się liczba pracowników a równocześnie przybyło współbraci, którym należy zapewnić utrzymanie, to tematy ekonomiczne na pewno będą poruszane w ciągu tygodnia Kapitulnych obrad. Obecnie w naszych klasztorach emerytury starszych współbraci są bardzo ważne.
Innym tematem, który będzie rozważany na Kapitule, to co zrobić z naszymi budynkami. Posiadamy siedem wielkich nieruchomości: trzy w Belfaście, jedną w Dundalk, inną w Dublinie, kolejną w Limerick i jeszcze inną w Esker, oprócz tego w Athenry, jedyny nasz klasztor na wsi. Obecnie wszystkie są zbyt duże dla naszych potrzeb. Ponieważ wszystkie są stare, ich utrzymanie stanowi problem. Ostatnio mieliśmy wizytację z Ministerstwa Zdrowia i Ubezpieczeń Społecznych, w niektórych z nich, i powiedzieli nam, że dostosowanie tych obiektów do dzisiejszych wymogów będzie kosztowało około 2 milionów Euro. Będziemy więc musieli podjąć bardzo ważne i trudne decyzje.
Oprócz tych praktycznych spraw, na ogół, na naszych Kapitułach pewien czas przeznacza się na obrady związane z pracą apostolską. Zostaliśmy założeni ponad 250 lat temu, aby w sposób wyraźny przepowiadać Słowo Boże, zwłaszcza ubogim. Z całą pewnością, będziemy słyszeć zachęty do tego, by raz jeszcze powrócić do pierwotnego charyzmatu. Treści te słyszymy na wielu konferencjach, na których przypomina się współbraciom ich szczególne powołanie. Słucha się tego z wielką uwagą, ale zbyt serio później się tego nie traktuje. Na obecnym etapie naszego życia, większość z nas czuje potrzebę utrzymania jakiegokolwiek odcinka duszpasterskiej pracy, który stawia wystarczająco wyzwań i nie pozwala na myślenie o jakichkolwiek innych, nowych, śmiałych inicjatywach.
Podobnie się ma rzecz odnośnie naszego życia we wspólnocie, czy jak się to zwykło mówić życia wspólnotowego. W naszych Konstytucjach mamy cały szereg bardzo uduchowionych wypowiedzi, opisujących życie wspólnotowe oparte na miłości, wzajemnym szacunku, na głębokim dzieleniu się wiarą oraz nieustanną modlitwą. Podczas Eucharystii i na początku zebrań Kapitulnych będą czytane teksty przypominające nam nasze ideały.
Większość z nas ma już za sobą 40 czy 50 lat życia zakonnego i zaczynaliśmy je w czasach, w których międzyludzkie relacje i przybliżanie się do ludzi były postrzegane z pewną rezerwą. Nauczyliśmy się naszych norm życia. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do jakichś głębszych relacji z pozostałymi członkami wspólnoty, niezależnie od tego na jakim są poziomie. Na ogół życie w naszych klasztorach jest przyjemne. Dobrze się nawzajem rozumiemy i między nami panuje życzliwa atmosfera. Minęły już czasy surowych struktur oraz ucisku władzy i większość z nas jest zadowolona z obecnego stylu życia.
25 lat temu, sesje Kapituły były posiedzeniami pełnymi napięcia i namiętności, na których energicznie i stanowczo broniono naszego sposobu życia i pracy. Wybór naszych koordynatorów stanowił również źródło napięć i gwałtownych wystąpień. Nie wydaje się, żeby w tym roku nasza Kapituła miała podobny charakter. Jej uczestnicy będą o wiele mniej namiętni i będzie panowała luźna atmosfera. Ale mimo tego, może jeszcze wybuchnąć gorąca dyskusja przy omawianiu takich tematów jak: czy powinniśmy sprzedać, czy nie, nasze nieruchomości komuś, kto daje więcej, czy przeciwnie, powinniśmy wziąć pod uwagę naszą solidarność z najbardziej ubogimi. Czy powinniśmy dysponować otrzymanymi ze sprzedaży pieniędzmi na rzecz troski o naszych współbraci w podeszłym wieku, czy też postąpić zgodnie ze słowami Chrystusa „sprzedaj co masz i rozdaj pieniądze ubogim”?
Bagdad, Irak
Odbudowa w warunkach terroru i wojny
O. Ed Vella, C.SS.R.
Major John Stone, który pracuje w Cywilnych Operacjach Wojskowych, Północnoamerykańskiego wojska, kieruje odbudową nowej szkoły w parafii, w Bagdadzie, należącej do Redemptorystów (zobacz galerię zdjęć). Major Stone jest najstarszym bratem O. Edwarda Vella – Redemptorysty z Prowincji Denver. Ostatnio, Major Stone doprowadził do przeprowadzenia, podczas obiadu, wywiadu przez FOX NEWS O. Bashar z miejscowym kapelanem wojskowym.
O. Bashar Matti Warda, C.Ss.R. urodził się w Bagdadzie, w roku 1969, na kapłana został wyświęcony w rycie chaldejskim, w roku 1993, do Zgromadzenia wstąpił w roku 1995. Nowicjat odbył w Irlandii a w Lovaina studiował teologię moralną. Po powrocie do Bagdadu w roku 1999, był profesorem Teologii Moralnej, w Kolegium Filozoficznym i Teologicznym Babel. W roku 2001, Kościół Chaldejski poprosił Redemptorystów o przyjęcie Parafii Świętego Eliasza, druga co do wielkości parafia w Iraku, licząca 2. 500 rodzin. Od tego czasu pełni on urząd proboszcza.
O. Bashar mówi: „Od chwili wyzwolenia Iraku, Redemptoryści starali się pracować z Wojskiem Stanów Zjednoczonych, aby pomagać tak muzułmańskiej jak i chrześcijańskiej ludności mieszkającej w tej strefie. Mieszkamy na przedmieściach Bagdadu, gdzie jest bardzo wiele rodzin ubogich. Na ironię losu, w Święto Świętego Alfonsa, 1 sierpnia 2004 roku, po niedzielnej Mszy Świętej, przed drzwiami kościoła św. Eliasza wybuchł samochód. Był to pierwszy zaatakowany kościół. W sierpniu 2004 roku otwarliśmy szkołę dla okolicznych dzieci. W ten sposób powstała pewna forma pomocy w doprowadzeniu kiedyś w Iraku do pokoju, a także możliwość przepowiadania Dobrej Nowiny irańskiemu ludowi, tak muzułmanom jak i chrześcijanom”.
Irak
Abu Gharib
O. Peter Sousa, C.SS.R.
O. Peter Sousa, C.SS.R. jest członkiem Wiceprowincji Richmond (USA) i kolegą kursowym O. Generała. Obecnie pracuje bardzo aktywnie, jako kapelan Wojsk Stanów Zjednoczonych. Pisze następująco: „Pozdrowienia z Środkowego Wschodu. W tej chwili jestem w Kuwejcie i zmierzam w kierunku Abu Gharib. Przekażę Wam kilka wiadomości o tym co się tutaj dzieje. Mam świadomość, że etycznie i moralnie w tej chwili jesteśmy zobowiązani trzymać się na najwyższym poziomie i część mojej pracy będzie polegać na odwiedzinach szpitali – we wczesnych godzinach rannych – właśnie po to, żeby naszą obecnością w jakiś sposób przeszkodzić złemu traktowaniu jeńców wojennych. Szpital nasz udziela pierwszej pomocy wszystkim jeńcom wojennym. Proszę Was o modlitewną pamięć za mnie”.
Brazylia
Rio di Janeiro
Kongres z okazji Roku Świętego Gerarda
Nota wydawnicza: W obecnym Roku Świętego Gerarda, zamieszczamy w SCALA sprawozdanie z Kongresu, z okazji Roku Świętego Gerarda, odbytego w Brazylii. Także w Materdomini, w czerwcu, miał miejsce podobny Kongres, o którym napiszemy w swoim czasie.
Kongres z okazji Roku Świętego Gerarda w całej pełni wszedł w historię Redemptorystów w Brazylii. W dniach od 9 do 13 maja 2005 roku, zebrało się w sumie 198 uczestników Kongresu: Ojcowie, Bracia, Klerycy i pozostali Seminarzyści oraz świeccy misjonarze Redemptoryści. Było reprezentowanych 9 Jednostek Redemptorystów Brazylii. Kongres odbywał się w domu rekolekcyjnym San José, w Bello Horizonte, ponownie oddany do użytku po ostatniej jego rozbudowie, w ramach której dobudowano trzecie piętro. Warto nadmienić, że wszystkie pokoje przekształcono w apartamenty z energią słoneczną. Było naprawdę wspaniale!
Temat Kongresu z okazji obchodów Roku Świętego Gerarda brzmiał: „Świętość a codzienność”. Mistyka i posłannictwo. Świętość otwartych drzwi. Konferencje miały pozytywny charakter i były bardzo treściwe. Emocje wzbudził O. Carlos Palacio SJ i Pani teolog Dr María Clara Binguemer. Pierwszy mówił o wymaganiach życia zakonnego. Jak każda życiowa droga, tak i ta jest wymagająca. Gerard swoją świętość osiągnął za cenę ogromnego wysiłku. Jak zauważamy, tak w owych czasach, jak i dziś, wzorem wiary jest Jezus, Jego osoba, Jego charyzmat, Jego misja. Podstawą wszystkich działań życia zakonnego jest dostosowanie się do życia i do osoby Chrystusa.
Droga życiowa Gerarda jest pociągająca, urzekająca i równocześnie budząca lęk. Tak głęboka zażyłość z tajemnicą czyni serce człowieka nienasyconym i spragnionym. Takie miało się wrażenie po wystąpieniu Pani teolog Dr María Clara Binguemer. Jak to możliwe, że przy tak wielkiej znikomości miała miejsce tak potężna Boża obecność? Na cielesnych tablicach Gerarda, Boski Mistrz wypisał prawo miłości: do bliźniego, do ubogich, do dziecka i do wdowy; miłość w jego życiu wyraziła się bardzo mocno. Szaleństwo Świętego było owocem jego zażyłości z Bogiem wypisanej na jego ciele, na jego działaniu, na jego życiu, dlaczego, bo przede wszystkim był przyjacielem Boga.
Idąc za myślami O. Márcio Fabri dos Anjos, C.Ss.R., wyrażonymi w jego wykładzie na temat pojęcia świętości w rozwoju życia zakonnego, zauważamy, że świętość Świętego Gerarda była zgodna z jej pojmowaniem w jego czasach. Nie mniej jednak istota tej drogi sprowadza się do poszukiwania tego co on robił, ponieważ wszyscy jesteśmy wezwani do jej osiągnięcia i do pójścia tą właśnie drogą.
O. Noel Londoño, C.Ss.R., z Prowincji Bogotá (Kolumbia), dobrze przestudiował życie Świętego Gerarda; jego wystąpienie było bardzo ciekawe i kontrowersyjne. Przedstawił on kontekst społeczno-historyczny w jakim żył Gerard. Urabianie legendy, rozgłosu, cudownych wydarzeń wokół osoby Gerarda wiąże się z duchem epoki, kiedy to święty należał do ludu, a więc Gerard był ze swego ludu. Wiara musi znaleźć wyraz w życiu, u Gerarda była obliczem ubogiego, wyrażała się w całkowitym poświęceniu zycia, w wyrzeczeniu się i w praktykowaniu pokuty. Gerard należał do Boga, ponieważ należał do ludu, czy też należał do ludu, ponieważ był związany z Bogiem? W powtórnym wystąpieniu O. Noel Londoño ukazał wymiar świętości Gerarda poprzez relacje ludu ze Świętym. Ciało Gerarda było źródłem łask, nawet po jego śmierci. Świętość Gerarda wyrażająca się w pokucie spowodowała, że jego ciało nabrało szczególnego znaczenia, było miejscem przebywania tego co Boże, było błogosławieństwem dla ludzi jego czasów.
Mini-kursy Kongresu były również miłym zaskoczeniem i spodobały się jego uczestnikom, z racji kompetencji i uroczystego tonu. Podkreślano w nich pastoralny wymiar życiowej drogi, sakralny charakter codzienności, temat kobiecości i tego co święte, misję Kościoła we współczesnych czasach. Podsunięto nam do refleksji bardzo ważne tematy i zwrócono uwagę na potrzebę naszego uczestnictwa w budowie Królestwa Bożego tutaj, w naszej historii, w naszych domach, obecnie.
Wieczór, 10 maja, był w całości poświęcony występom artystycznym: muzycy ze szkoły barokowej z Belo Horizonte wykonywali dzieła Świętego Alfonsa: Cantata de la Pasión y el Dueto entre el alma y Jesús, na instrumentach właściwych dla tego okresu, z klawesynem, skrzypcami wiolą i trąbką, według tego jak jest zapisane w partyturze, oraz z głosami tenoru i sopranu, wykonywanymi przez Sílvię Klein. Sławną śpiewaczkę operową. Mons. Lélis Lara, C.Ss.R. powierzono prowadzenie ogólne, podczas gdy dyrygował dawny Redemptorysta Luciano Mendes. Niespodzianka dla większości współbraci. Było to pierwsze bezpośrednie wykonanie tych dzieł dla Redemptorystów z Brazylii. W rzeczywistości, większość uczestników nie słyszała wcześniej wykonania tego dzieła naszego Założyciela.
12 maja, uczestnicy Kongresu udali się do naszego kościoła św. Józefa, w centrum Belo Horisonte, gdzie koncelebrowano Eucharystię pod przewodnictwem Arcybiskupa Mons. Wolmar Oliveira de Azevedo, przy pełnym kościele wiernych. Nie omieszkał on pochwalić Redemptorystów z Belo Horisonte, którzy na to zasługują od początku przybycia do tego miasta. Parafia powstała 105 lat temu, kiedy zaczęło powstawać miasto, i od początku powierzono ją Redemptorystom.
W ostatni dzień Kongresu zorganizowano pielgrzymkę do Curvelo, oddalonego od Belo Horisonte o 155 km, gdzie pracujemy w jedynej bazylice Świętego Gerarda. Była to pielgrzymka solidarności i pokoju, która zgromadziła około tysiąca osób wraz z uczniami pięciu miejskich szkół oraz burmistrzem miasta. Arcybiskup Diamantina, Mons. Paulo Lopes Faria, przewodniczył Eucharystii, podczas której podkreślił znaczenie obecności Redemptorystów w swojej Archidiecezji. Następnie wszyscy zostali zaproszeni do ogrodu mieszczącego się wewnątrz klasztornego kompleksu Redemptorystów, tam reprezentanci każdej z (Wice)Prowincji zostali zaproszeni przez O. Daltona Barros de Almeida do posadzenia drzewka, na zakończenie pielgrzymki.
O. Dalton, jako Prowincjał i dusza całego Kongresu, ocenił w swoim wystąpieniu, że atmosfera Kongresu była na najwyższym poziomie jedności i zapału. Wielu współbraci dużo słyszało już o Świętym Gerardzie, ale w rzeczywistości mało go znali. Oficjalnie przedstawiono, w winietas, dzieło o życiu Marcela Van, w doskonałym wydaniu, a także dzieło św. Alfonsa „Nawiedzenia Najświętszego Sakramentu”, zredagowane przez O. Noel Londoño w tłumaczeniu O. Daltona.
O. Vicente de Paula Ferreira, ostatnio wybrany na Prowincjała Prowincji Rio de Janeiro, w następujący sposób wyraził swoje wrażenia: przebieg tygodnia był fantastyczny; celebracje, czas pracy, konferencje, mini-kursy, działalność kulturalna i to wszystko w atmosferze wspaniałego braterstwa pomiędzy Redemptorystami. Oświeceni tak wieloma dobrymi działaniami, zostaliśmy również zachęceni do życia naszą codzienną świętością i do tego, by być posiewem dla nowych czasów dla naszego Kościoła i dla Zgromadzenia. Wyrazy uznania dla Jedności Redemptorystów w Brazylii dla jej trwałości, dla Prowincji Río de Janeiro za stworzenie i kierowanie podobną i nadzwyczajną Jednością, oraz dla O. Daltona za prowadzenie tak wyjątkowego wydarzenia.
Zdaniem Anny Paula, świeckiej misjonarki Redemptorystki z Juiz de Fora, Kongres był szczególnym czasem łaski, bogatym w wydarzenia, modlitwy i wzajemne bycie ze sobą. W ciągu tygodnia przeżyliśmy historię ludu i jego świętego, wspomnienia i szczegóły z pełnego prostoty i wspaniałości życia Gerarda na tym świecie. Jest dla nas darem ukazać na nowo życie świętego. Przywołać na pamięć szczegóły z życia Gerarda, zrozumieć świat w jakim żył, kontekst jego życia, było to jedyne swego rodzaju doświadczenie miłości. Mogliśmy zrozumieć, że życie jest wiarą i, że wiara jest głęboko związana z życiem. Dlatego też na tym Kongresie, mogliśmy również skakać, śpiewać, bawić się i po bratersku ze sobą przestawać.
Wrócić do IndeksuIn Spiritu Redemptionis
W Duchu Odkupienia
Nowe stworzenie
Sean Wales, C.SS.R.
Istnieje we Włoszech powiedzenie: „Traduttore, traditore” (Tłumacz, zdrajca). Nawet gdy posługujemy się naszym językiem, widzimy jak często zdradzają nas nasze słowa. Nie potrzebujemy być mówcami, aby zdać sobie sprawę z tego, że czasami, nawet starannie dobierane nasze wyrażenia okazują się niewłaściwe, aczkolwiek są pomocne. W ramach ludzkich relacji, z przykrością, odkrywamy również wiele razy, jak nawet najbardziej niewinne słowa czasami mogą ranić; równocześnie zauważamy jak, z drugiej strony, nasze słowa są nieodwracalne.
Gdy jest mowa o tajemnicach wiary, to jesteśmy gotowi zaakceptować językowe ograniczenia. Jest oczywiste, że niektórzy z największych teologów doskonalili religijne przepowiadanie aż do uczynienia z niego wspaniałego narzędzia, ale wiemy, że żaden język nie jest w stanie wyrazić mystrium tremendum et fascinosum. A to z tego powodu, że w naszym myśleniu nie możemy wyjść poza kategorie przestrzeni i czasu, nie jesteśmy również zdolni do wyrażenia tego co jest poza naszą możliwością pojmowania. Jest rzeczą znaną, że Wittgenstein wyraził to samo w konkluzji swoich filozoficznych badań: jeżeli nie jesteśmy w stanie o czymś mówić, powinniśmy milczeć.
Nie mniej jednak, mamy głosić tajemnicę wiary. Potrzebujemy więc znaleźć pewne słowa dla wyrażenia tego co możemy pojąć z cudownych dzieł Boga. Teologia nieustannie próbuje modelować język dla wyrażenia Tajemnicy Paschalnej, język dla nowego Stworzenia. Chociaż jesteśmy gotowi myśleć i mówić w sekwencji poziomej i czasowej; na przykład: narodzenie, życie, śmierć itd., to kiedy próbujemy mówić o Jezusie, ten sposób podchodzenia do tajemnicy nie jest właściwy dla przeżywania wiary. Durrwell mówi o „narodzeniu dla wieczności w momencie śmierci”, aby wyrazić przeczucie, że Jezus przez swoje zmartwychwstanie nie pozostawił w tyle swojej śmierci.... W swojej śmierci został uwielbiony i pozostaje w tym stanie Paschy, stając się naszym odkupieniem. Fakt, że Jezus się narodził wymagał pozostawania w tajemnicy Jego śmierci, w swoim umieraniu wobec Ojca, będącego Ojcem, który to przyjmuje (s.32).
Konsekwencją tego przeczucia, że śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa stanowią jedność jest to, że obecnie każde spotkanie z Chrystusem jest zawsze spotkaniem się z Chrystusem w Jego śmierci, podczas gdy jest On Zmartwychwstały. Wchodzimy właściwie w relacje nie z Jezusem naszym Odkupicielem, ale z Jezusem w Jego akcie odkupywania nas. W Eucharystii przyjmujemy Jezusa ofiarującego się za nas i dla naszego zbawienia. W Jego Słowie słuchamy tego, który nas zbawia. Jest to nowy język dla nowego Stworzenia. To bardzo dobrze, że sztuka chrześcijańska (zwłaszcza w tradycji bizantyńskiej) znalazła bardziej przekonywujące sposoby wyrażenia tej tajemnicy. Prawdopodobnie chrześcijańska muzyka może również połączyć śmierć i życie w sposób bardziej przywołujący to na pamięć.
Jakikolwiek nie byłby środek przekazu, ważne jest to, byśmy weszli w tę tajemnicę: „Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To co dawne minęło, a oto wszystko stało się nowe. Wszystko zaś to pochodzi od Boga” (2 Kor 5,17 n). Nasza muzyka, nasza sztuka, nasz język, nasze symbole, nasze relacje, to wszystko zostało przekształcone przez Ducha w nowe stworzenie. Św. Paweł kontynuując idzie jeszcze dalej: abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą (w.21).
Naprawdę dramatyczną konsekwencją Tajemnicy Paschalnej jest to, że w Chrystusie Odkupicielu jesteśmy wezwani nie tylko do odnowienia tego co było zginęło albo co zostało uszkodzone w przeszłości, ale do przemiany całego stworzenia. Nie patrzymy w przeszłość, w status quo antea oczekując odzyskania wszystkiego co było dobre; jesteśmy wezwani do patrzenia w przyszłość, w kierunku nowego stworzenia, w kierunku świata przemienionego w swojej istocie.
Styl naszego życia (Konstytucje i Statuty) zaprasza nas do głębszego uczestniczenia w Tajemnicy Paschalnej (K. 50). (K. 41.1) wymaga byśmy skupili całą naszą uwagę na tym, by stać się nowym człowiekiem, stworzonym na obraz Chrystusa ukrzyżowanego i powstałego z martwych, by się oczyszczał sposób naszego myślenia i działania. Powinniśmy się więc starać o to, byśmy wobec ludzi byli znakami i świadkami mocy Jego zmartwychwstania i byśmy równocześnie byli głosicielami nowego i wiecznego życia (K. 51).
Mamy nadzieję, że będziemy mogli kontynuować zrozumienie języka nowego stworzenia w naszych wspólnotach, że wartości nowego i wiecznego życia wprowadzimy na nasze prowincjalne spotkania, na nasze Kapituły, Zjazdy, jak również do naszego posługiwania. Mamy być znakiem i świadectwem zmartwychwstania jedni dla drugich.
Wrócić do IndeksuWidomości o Redemptorystach
Boliwia
Kardynał Julio Terrazas C.SS.R
Wzięte z London Tablet
W Boliwii Kościól interweniuje, w celu przywrócenia pokoju. W tym tygodniu, aby uniknąć zniszczeń kraju, Biskupi w Boliwii odważnie próbują doprowadzić do pojednani walczących ze sobą stron. Jednak wydaje się, że nadzieja na sukces jest nikła, pomimo wezwania Papieża Benedykta XVI, skierowanego do wszystkich stron, do poczucie odpowiedzialności i otwarcia się na podjęcie szczerych „pokojowych rozmów”. W obliczu powagi sytuacji, Kardynał Julio Terrazas, Arcybiskup Santa Cruz de la Sierra, a także Konferencja Biskupów podjęły się mediacji pomiędzy Rządem i Prezydentem Carlos Mesa, z jednej strony, i z drugiej strony, zbuntowanymi przeciwko Rządowi ugrupowaniami tybylczymi, politycznymi, separatystcznymi i innymi. Pod koniec tygodnia, 4-5 czerwca, Kardynał nawiązał pierwsze kontakty z przedstawicielami Rządu oraz Kongresu, ale wydaje się, że nie wiele osiągnął. 6 czerwca Prezydent Mesa, po raz wtóry, w ciągu ostatnich trzech miesięcy, złożył rezygnację i pozostawił Kongresowi decyzję przyjęcia jej lub odrzucenia. Kongres czekał aż do swojego czwartkowego posiedzenia, aby ostatecznie zdecydować o przyjęciu czy odrzuceniu tej rezygnacji.
Dublin, Irlandia
Tradycyjne czasopismo katolickie atakuje niewinnego Redemptorystę z Limerick
Brendan Halligan, aktywny młodzieniec z Limerick, 21 maja 2005
Czyżby Redemptoryści – być może identyfikujący się z Limerick bardziej niż z jakimkolwiek innym miastem na świecie, łącznie z Neapolem, ojczyzną Założyciela św. Alfonsa Marii de Liguori – stawiali czoło wiecznemu potępieniu, które narzuca prasa? Stawiam to pytanie w związku z atakiem opublikowanym w ostatnim numerze tradycyjnego, katolickiego pisma „The Bradsma Review”, które ma wielu czytelników w Glenstal. Celem tego ataku jest O. Gerry Moloney z Limerick, syn Breda i Michael Doon oraz brat Margaret, Mary, Rodger i Tom.
O. Gerry Moloney jest Dyrektorem redemptorystowskiego Wydawnictwa i zarazem redaguje redemptorystowskie czasopismo Reality, które ukazuje się w Irlandii jako miesięcznik. Jakość wydawnicza czasopisma jest „Face Up”, oczarowująca młodzież, i to wywołało gniew nieprzyjaciela.
Jakiś anonimowy dziennikarz z Bradsma, przytacza w godnym politowania i agresywnym artykule zawartość przypuszczalnej pocztówki O. Gerry, w której tenże uznawałby – według autora artykułu - , że jest pomylony, jak również dziennikarz ten przypisuje mu: „Żyję w strasznym lęku. Stresują mnie nawet najdrobniejsze sprawy, takie jak: czy czasopismu na czas się ukaże, czy odpowiada modzie, czy Liverpool zgromadzi wystarczającą ilość punktów, by w tym roku wygrać mistrzostwo”.
I dalej kontynuuje dziennikarz Bradsma, pisząc: „Nie można lepiej parodiować tych Redemptorystów. Są większymi komikami od Dermot Morgan. Wydaje się, że we wszystkim tym co robią, Ojcowie nie potrafią jednego. Nie zawsze byli bez grzechu, przynajmniej w Limerick, lecz jakkolwiek by nie było robią wiele dobra dla miasta, dla księstwa, dla kraju. W ostatnich latach byli uważani za konserwatystów i nie gdzie indziej tylko w Limerick. Obecnie ich grzechem jest liberalizm. Zawsze są w błędzie”.
Faryzeizm Bradsma nie da się wytłumaczyć czym innym jak tylko czystą zawodową zazdrością. Ale jeżeli O. Gerry, przykładny kapłan, znakomity, popularny dziennikarz, jest potępiany za to, że z młodzieżą rozmawia dziś zrozumiałym dla nich językiem, to gdzie my jesteśmy? Czy chcemy atakować strategię komunikacji uprawianą przez Naszego Pana, który również przemawiał do ludzi w języku ich czasów, przez przypowieści?
Wiadomości o Redemptorystach podanych przez Watykan
Papież Benedykt XVI mianuje pierwszego Redemptorystę na pracownika Watykanu
O. Sabatino Majorano
W dniu 21 maja, Jego Świątobliwość Papież Benedykt XVI mianował, na okres pięciu lat, O. Sabatino Majorano, członka Prowincji Neapolitańskiej i Presidente Akademii Alfonsjańskiej, Konsultorem Świętej Kongregacji do Spraw Świętych.
Ojcowie: Giuseppe Orlandi, z Prowincji Rzymskiej, i Adam Owczarski, z Prowincji Warszawskiej, również członkowie Wspólnoty Świętego Alfonsa w Rzymie, są także Konsultorami tego samego Dykasterium. O. Antonio Marazzo, z Prowincji Neapolitańskiej, jako Postulator Generalny Redemptorystów, pozostaje także w ścisłej współpracy z wymienionym wyżej Dykasterium. Także inni Redemptoryści pracują jako Urzędnicy Watykańskich Kongregacji, są to: O. Fernando José Monteiro Guimaraes, z Prowincji Rio de Janeiro, który jest kierownikiem Urzędu Kongregacji do spraw Duchowieństwa; O. Réal Tremblay, z Prowincji Santa Anna de Beaupré, który jest Konsultorem Kongregacji Doktryny Wiary; i O. Generał, należący do Rady 16, która trzy razy w roku odbywa zebrania z Kongregacją Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.
Wrócić do IndeksuGaleria zdjęć (tylko online)
1.Mniszki Redemptorystki z Marrivale, Południowa Afryka, wraz Kardynałem Wilfrid Napier, arcybiskupem Durbanu: [Rząd tylny: M. Eleanor, przeorysza; Kardynał Napier; M. Alice. Rząd pierwszy: M. Anne Marien H. Mary Ann, postulantka (obecnie nowicjuszka); M. Alphonsina Mary, H. Verónica, postulantka (obecnie nowicjuszka); M. Joan Culver, w odwiedziny, pochodząca z Liguori (USA).
2.Członkowie Kapituły utworzonej z czterech Prowincji: Kolońskiej, Flandryjskiej, Amsterdamskiej i Szwajcarskiej, zebrani na wiosnę, aby przygotować nową Prowincję Świętego Klemensa, która będzie inaugurowana 1 sierpnia. Mamy nadzieję, że w najbliższym, październikowym numerze SCALA przekażemy Wam pełne informacje o tym wydarzeniu.
3. Kardynał Julio Terrazas C.SS.R., arcybiskup Santa Cruz de la Sierra (Boliwia). Prowadzona niedawno mediacja przez Kardynała Terrazas w imieniu Konferencji Biskupów nie doprowadziła do rozwiązania kryzysu politycznego, wywołanego przez polityków tego kraju i Prezydent Boliwii musiał złożyć dymisję.
4. 26 czerwca, Święto Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Zdjęcia te pokazują liturgiczne obchody Święta oraz procesję na zakończenie Nowenny do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, która odbyła się po Mszy św. i prowadziła ulicą Via Merulana oraz ulicami przyległymi do niej. Wspólnoty wiernych języka polskiego, angielskiego i włoskiego, należące do Sanktuarium przy kościele Świętego Alfonsa zjednoczyły się razem dla uczczenia Matki Bożej Nieustającej Pomocy. 1, 2, 3, 4, 5, 6,
Działalność Ojca Generała i Rady Generalnej
Chciałbyś wiedzieć co robią i gdzie w danym dniu i roku są członkowie Zarządu Generalnego? Następujące adresy Web w różnych językach udostępniają Ci kalendarz Zarządu Generalnego.
Polski: http://www.cssr.com/calendars/CalPL.htm
Adresy te funkcjonują jako e-links w naszym Web cssr.com w Dziale Członkowie i wymagają passwords lub hasło. Jeżeli go jeszcze nie masz zobacz do tego Działu w jaki sposób możesz go otrzymać z Sekretariaru Generalnego.
Wrócić do IndeksuSprawiedliwość i Pokój
Streszczenie broszury:
“Skończyć z głodem, do jakiego stopnia można to osiągnąć ?
Zadania Narodów Zjednoczonych w zakresie rozwoju w obecnym Tysiącleciu”
Pisarz Dr. Bruce Duncan jest kapłanem – Redemptorystą, który studiował nauki polityczne i ekonomiczne na uniwersytecie w Sydney. Od roku 1986 prowadzi wykłady z dziedziny sprawiedliwości społecznej oraz społecznego rozwoju na Unión Teológica Yarra w Melburne.
Według niniejszej broszury, przez udzielanie mocnego poparcia dla zadań Narodów Zjednoczonych dla rozwoju w obecnym tysiącleciu, Australia mogłaby pomóc:
. ocalić życie 30 milionów dzieci;
. zaspokoić głód 250 milionów ludzi;
. podnieść poziom życia 500 milionów osób, pozostających w skrajnej nędzy (utrzymujących się za mniej niż 1 dolara dziennie).
Broszura podejmuje dwie godne uwagi idee:
1. jeżeli nie zabraknie woli politycznej w tej sprawie, to świat rzeczywiście może być uwolniony od klęski głodu; i
2. biorąc pod uwagę nasze wielkie dochody, możnaby to osiągnąć w stosunkowo krótkim czasie, między innymi przeznaczając niewielką część wydatków, zamiast na zbrojenia, na pomoc dla rozwoju. W chwili obecnej świat wydaje 20 razy więcej na zbrojenia, aniżeli na rozwój.
Od wielu już lat czołowi ekonomiści i naukowcy zajmujący się rozwojem stwierdzają, że głód i ubóstwo na świecie nie powinny dziś mieć miejsca. Jeffrey Sachs, z Uniwersytetu w Kolumbii, napisał, że po raz pierwszy w historii świat dzieli krótki dystans od uwolnienia się od globalnego ubóstwa. Brakuje jedynie woli politycznej, aby to osiągnąć.
Wraz z innymi przywódcami świata i duchownymi osobistościami, Papież Jan Paweł II, wiele razy zachęcał, świadome sytuacji osoby, do energicznej odpowiedzi na wyzwanie tysięcy milionów ubogich do zainteresowania się nimi. Zaprosił je do zmobilizowania świadomości społecznej, aby obudzić wolę polityków do eliminowania głodu i ubóstwa na świecie.
W ramach zadań rozwoju w obecnym tysiącleciu, proponuje się o połowę zredukować liczbę osób dotkniętych głodem i ubóstwem, do roku 2015. Plan Narodów Zjednoczonych wymaga ścisłej współpracy pomiędzy narodami ubogimi i bogatymi, powierzając największą część pracy dla krajów na drodze do rozwoju. Zamierza się osiągnąć następujące cele:
. zagwarantować dziewczynkom i chłopcom pełne wykształcenie podstawowe, broniąc równouprawnienia ze względu na płeć, przy promocji kobiety;
. zredukować o 2/3 śmiertelność dzieci poniżej 5 lat i o 3/4 śmiertelność noworodków;
. inwestować w zwalczanie zaraźliwych chorób, zwłaszcza SIDA, malarii i gruźlicy;
. zachować i poprawiać naturalne środowisko, zredukować o połowę liczbę osób cierpiących na brak wody pitnej.
Cel Nr 8 domaga się nowej wspólnoty globalnej, która podwoi międzynarodową pomoc materialną i otworzy rynki zbytu tak, by kraje uboższe były dopuszczone do sprawiedliwego systemu handlowego. Cel Nr 8 domaga się również poprawy w Rządach krajów na drodze do rozwoju, redukcji zadłużenia zagranicznego oraz dostępu do produkcji lekarstw.
W ostatnich 5 latach Australia przewidywała na pomoc zagraniczną 0,26% produkcji wewnętrznej brutto, najniższa stawka w ostatnich 35 latach. W porównaniu z Narodami Zjednoczonymi, przewidującymi 0,7% na ten cel, jasno widać, że Australia powinna co najmniej podwoić swoją pomoc.
Wspaniałomyślna odpowiedź Rządu i narodu na klęskę tsunami w Azji wskazuje, że Australia mogłaby o wiele więcej przyczynić się do przezwyciężenia głodu na świecie. Badania przeprowadzone w roku 2001 wskazywały, że 85% Australijczyków popiera pomoc zagraniczną, z czego prawie 60 % w sposób zdecydowany opowiada się za taką pmocą. Razem z Anglią, Australia mogłaby podjąć współpracę i dzięki temu ubóstwo na świecie mogłoby przejść do historii.
Bruce Duncan jest specjalistą Historii i Etyki Społecznej na „Yarra Theological Union”, w Melbourne (Australia). Jest autorem 38 stronicowej broszury, noszącej tytuł: Ending Hunger – how far can we go? (Skończyć z głodem – do jakiego stopnia jest to osiągalne?), (Sydney: Australian Catholick Social Justice Council, 2005) i mówiącej o Przedsięwzięciach na rzecz Rozwoju w obecnym Tysiącleciu, popieranych przez ONZ.
Redemptoryści całego świata są bardzo zainteresowani problemem setek milionów osób cierpiących głód i żyjących w skrajnej nędzy na świecie i podejmują wysiłki, aby podnieść poziom życia, czasem w bardzo trudnych i skrajnie niebezpiecznych sytuacjach.
Nie da się zasadniczo uniknąć powiązania tego dramatu człowieka we współczesnym świecie ze sceną Sądu Ostatecznego, opisanego przez św. Mateusza w Ewangelii, kiedy to Bóg zażąda zdania sprawy tych po lewej i po prawej stronie, w jaki sposób odpowiedzieli na problem głodu, chorób i bezdomności. W urywku tym, samo współczucie bez zaangażowania się w rozwiązywanie tego problemu, w oczach Boga absolutnie się nie liczy.
Przez wiele lat Papież Jan Paweł II, oraz liderzy Kościoła nieustannie nawoływali do solidarności z ubogimi i pozostającymi na marginesie społecznym. Również w naszych, ostatnio zrewidowanych Konstytucjach Redemptorystów, pojawia się jako priorytet, to samo nawoływanie. W świetle tego należałoby przypatrzyć się naszemu życiu i pracy, ponieważ wielu z nas przeżywa swoje posłannictwo jako szczególne zobowiązanie się do życia „duchem” Ewangelii, zwłaszcza przez głoszenie misji i szerzenie ludowej pobożności.
Rodzi się pytanie: W jaki sposób moglibyśmy w większym stopniu wesprzeć konkretnie obecną kampanię na rzecz łagodzenia głodu i skrajnego ubóstwa na świecie, w jaki sposób moglibyśmy przyłączyć się do wysiłku Organizacji Narodów Zjednoczonych w sprawie Przedsięwzięć na rzecz Rozwoju w obecnym Tysiącleciu? Cóż nas wierzących, a w sposób szczególny osoby konsekrowane, może głębiej dotykać i obchodzić, aniżeli ta sprawa?
Ponadto, od wielu już lat czołowi ekonomiści mówią nam, że przy obecnych, ogromnych możliwościach zdobycia środków materialnych, nikt na świecie nie powinien cierpieć głodu, ani znaleźć się w skrajnej nędzy. Głód i ubóstwo są następstwem błędnej ekonomii, a także złej polityki, wojen i braku organizacji.
Przedsięwzięcia na rzecz rozwoju w obecnym Tysiącleciu
W roku 2000, 189 krajów podpisało Deklarację Tysiąclecia, w której się zobowiązały do zmniejszenia
o połowę, do roku 2015, liczby ludności cierpiącej głód, czy żyjącej w skrajnej nędzy (to znaczy za mniej niż jednego dolara USA dziennie). Wskazuje to na wielkie planowanie i badanie, jakie przez wiele lat prowadziło setki ekspertów od spraw Rozwoju, pod kierownictwem Organizacji Narodów Zjednoczonych. Osiem przedsięwzięć dla Rozwoju na obecne Tysiąclecie ukształtowały jasne cele do siągnięcia. Każdy kraj powinien przedstawić szczegółowe, własne plany, aby można było zobaczyć w jaki
sposób można te Przedsięwzięcia zrealizować.
Przedsięwzięcia dla Rozwoju na obecne Tysiąclecie ONZ przedstawiło w ośmiu punktach:
1. Zmniejszyć o połowę, do roku 2015, liczbę ludności cierpiącej głód – obecnie oblicza się ich na około 800 milionów – , czy żyjących w skrajnym ubóstwie.
2. Zapewnić podstawowe nauczanie, tak dla chłopców jak i dziewcząt
3. Popierać równość między mężczyzną a kobietą, a także bronić godności kobiety, zwłaszcza w szkołach średnich.
4. Zmniejszyć o dwie trzecie śmiertelność dzieci poniżej pięciu lat.
5. Polepszyć zdrowie matek i zmniejszyć o trzy czwarte śmiertelność noworodków.
6. Przerwać lub zatrzymać rozszerzanie się chorób zaraźliwych, łącznie z SIDĄ, malarią i gruźlicą płuc.
7. Utrzymać lub poprawić środowisko naturalne oraz zmniejszyć o połowę liczbę osób cierpiących na brak wody pitnej.
8. Popierać rodzaj globalnej solidarności na rzecz Rozwoju z:
. Otwartymi systemami handlowymi jak
i ekonomicznymi.
. Dobrymi Rządami.
. Redukcją zadłużenia zewnętrznego lub jego darowaniem, dla krajów ubogich, oferując im ponadto bardziej hojną pomoc, jak i nowe możliwośc i handlowe.
. Dostępem do osiągalnych lekarstw.
. Dobrodziejstwami zawierającymi w sobie nowe technologie.
Wystarczy tylko wyobrazić sobie różnicę jako mogłaby zaistnieć w stosunkach międzynarodowych i w dialogu pomiędzy ważniejszymi religiami, jeżeli wszyscy, przy zdecydowanej pomocy najbogatszych krajów, skoncentrowaliby swoje siły i wpływy na złagodzenie gdziekolwiek głodu i biedy. To jednak wymagałoby o wiele bardziej ludzkiego i atrakcyjnego zaproszenia do pójścia w kierunku demokracji, aniżeli jakikolwiek atak prewencyjny czy wojna.
W jaki sposób mogą z tym współpracować Redemptoryści
Jako Redemptoryści jesteśmy bardzo świadomi, że chociaż jesteśmy międzynarodową Instytucją, to stanowimy stosunkowo małą grupę i nasze możliwości w tym względzie są skromne. Nie mniej jednak, powinniśmy wspomagać cały Kościół, a w szerszym zakresie opinię publiczną, aby popierała stanowcze działanie na rzecz Przedsięwzięć dla rozwoju w obecnym Tysiącleciu. Niewątpliwie, określone aspekty tych Przedsięwzięć będą krytykowane, ale być może stanie się to równocześnie okazją do wniesienia pewnych poprawek,
ogólna jednak intencja tych Przedsięwzięć jest jak najbardziej moralna i stanowi zadziwiający znak czasów, a także wprowadzenie w praktykę solidarności na skalę światową. Nigdy dotąd w historii nie mieliśmy z czymś podobnym do czynienia.
Nie mniej jednak, to staranie się o zmniejszenie głodu i ubóstwa, w jak najkrótszym czasie, nie powiedzie się, jeżeli opinia publiczna nie opowie się w sposób bardziej zdecydowany za Przedsięwzięciami dla Rozwoju na obecne Tysiąclecie i nie zmusi Rządów krajów bogatszych, aby dały do dyspozycji wskazanych Przedsięwzięć konieczne środki i fundusze celem ich uskutecznienia. Oczywiście, że większa część pracy spoczywa na krajach rozwijających się i one same mają realizować te
Przedsięwzięcia.
I tu wchodzi w grę nasze przepowiadanie i nasz związek ze światową siecią. Przesłanie z jakim idziemy, jako Redemptoryści, jest naprawdę Dobrą Nowiną. Wielu czołowych ekonomistów oraz liczne organizacje międzynarodowe mówią nam, że posiadamy obecnie niezbędne zasoby materialne i wystarczające doświadczenie, aby zahamować głód i nieludzkie zubożenie jak również, że można to zrobić stosunkowo szybko, w skali światowej. Nigdy dotąd świat nie był w tak szczęśliwej i korzystnej sytuacji,
aby mówić i realizować coś podobnego.
Jeżeli tak rzeczywiście jest, to należy mówić o spoczywającym na nas moralnym obowiązku. Dlatego powinniśmy zrobić wszystko, co jest możliwe, aby poinformować ludzi o niesłychanych możliwościach i wspomagać społeczną świadomość, która doprowadzi do politycznego poparcia oraz ekonomicznego wkładu Rządów, aby ze swej strony uczyniły wszystko co konieczne na miarę swoich możliwości.
Przypominamy to, co Papież powiedział 16 października 2003 roku, z okazji Światowego Dnia Walki z Głodem na Świecie: „Czyż możemy milczeć wobec zamknięcia się na dramat głodu i skrajnej biedy podczas gdy Ludzkość, jak nigdy dotąd, ma możliwości sprawiedliwego podziału dochodów?”
W swoim przesłaniu z okazji Światowego Dnia Pokoju, w roku 2000, Papież Jan Paweł II zwracał również uwagę na to, że ubóstwo tysięcy milionów mężczyzn i kobiet jest „sprawą, która stanowi wielkie wyzwanie dla naszego ludzkiego i chrześcijańskiego sumienia”. Prosił wtedy o szybką i na wielką skalę mobilizację społecznego sumienia do tego, żeby świat z odwagą włączył się w realizację Przedsięwzięć na rzecz Rozwoju w obecnym Tysiącleciu.
Nie jest łatwo rozeznać w jaki sposób my, Redemptoryści, powinniśmy odpowiedzieć na to wezwanie. Z jednej strony, możemy ten problem głodu i ubóstwa w świecie uznać za tak olbrzymiej wagi historycznej, że prawie rywalizuje on lub wręcz usuwa w cień, zniesienie niewolnictwa. Z drugiej strony, jako Redemptoryści, jesteśmy rozsiani po całym świecie i nasza odpowiedź powinna uwzględnić okoliczności, w jakich działamy.
Nie mniej jednak, czy nie moglibyśmy, jako Zgromadzenie przyczynić się do rozgłaszania i wyjaśniania Przedsięwzięć dla Rozwoju w obecnym Tysiącleciu, jako praktyczna odpowiedź na nie, poprzez nasze przepowiadanie i duszpasterską pracę? Czy nie moglibyśmy pomóc w budzeniu sumień społecznych u osób, z którymi się spotykamy?
Przedsięwzięcia Tysiąclecia, czy faktycznie zaofiarują nam jakąś atrakcyjną formę, którą by można zastosować, ale wspólnie, jako Redemptoryści, a nie żebyśmy to robili jak wszyscy inni, ale żeby to była nasza odpowiedź i żebyśmy się posłużyli własnymi środkami, naszymi pomysłami i okolicznościami dla osób popierających owe Przedsięwźięcia?
Wrócić do Indeksu
Strona Internetowa Redemptorystów
W tym miesiącu przekazujemy wiadomość o Stronie Internetowej Prowincji Lyon-Paryż:
http://perso.Wanadoo.fr/redemptos
Wrócić do IndeksuOgloszenia
Specjalna prośba
150 rocznica powstania Domu Generalnego w Rzymie
Pod koniec obecnego roku będziemy obchodzić 150 rocznicę powstania Domu Generalnego w Rzymie. Chcielibyśmy przygotować, w miarę możliwości, jak najbardziej pełną listę współbraci, którzy w tym domu przebywali w ostatnich latach, są jednak w tym względzie pewne luki. Zwracamy się więc do czytelników SCALA z prośbą o pomoc w skompletowaniu tej listy. Jeżeli ktoś z Was jest jednym z tych, którzy przebywali w Domu Generalnym, bylibyśmy wdzięczni za przesłanie do O. Jean Beco (jbeco@tiscalinet.it) informacji o dacie przybycia do Rzymu jak również o momencie opuszczenia go, a także rodzaju pracy i/lub odbytych studiach. Jeżeli byś wiedział o kimś kto przebywał w Rzymie i przypuszczasz, że nie czytał tego ogłoszenia, bądź uprzejmy o nim go powiadomić! Z góry Ci za to dziękujemy.
Proszę korzystać z naszego „sitio”: www.cssr.com
Dotychczasowe numery SCALA możesz znaleźć w jej archiwum
pod adresem: http://www.cssr.com/scala/index.shtm