S C A L A

 

Wezwani do oddania życia dla obfitego Odkupienia

 

 Dział informacyjny o Redemptorystach

                                  Numer 10

Biuletyn Informacyjny Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela
Rzym, Włochy
16 październik 2005

Od Wydawcy:

W tym miesiącu nasza galeria zdjęć jest dość obszerna. Nie pomińcie jej!

Chcielibyśmy zwrócić Waszą uwagę na niektóre z ostatnich listów Zarządu Generalnego do Zgromadzenia. Zostały one przesłane do Prowincji, są jednak również dostępne na naszej stronie http://www.cssr.com/. Wśród nich wymieńmy:

List Przełożonego Generalnego, O. Josepha W. Tobina C.Ss.R. do Członków Zgromadzenia na zakończenie Roku św. Gerarda, z dnia 16 października 2005.

List Komisji ds. Restrukturyzacji do Członków Zgromadzenia, z dnia 15 września 2005.

List Przełożonego Generalnego, O. Josepha W. Tobina C.Ss.R. do Członków Zgromadzenia na temat korzystania z języków w Zgromadzeniu, z dnia 10 września 2005

Możecie znaleźć je na stronie:

http://www.cssr.com/polski/whoarewe/DocsAndComms/DocsAndComms-Menu-PL.shtml

Zwróćcie też, prosimy, uwagę na elektroniczną wersję Inscriptiones, gdzie możecie znaleźć aktualne adresy do wszystkich wspólnot Redemptorystowskich, przełożonych Jednostek, biskupów Redemptorystów, wspólnot Sióstr Redemptorystek i innych związanych z nami Instytutów. Znajduje się ona pod adresem http://www.cssr.com/polskimembers/resources/AddressesMenuPage-PL.shtml

By nasza lista mogła być aktualna, prosimy o nadsyłanie wszelkich zmian i poprawek do Sekretarza Generalnego Zgromadzenia: seg.gen@cssr.com.

Inne wiadomości w skrócie:

Ojciec Generał uczestniczy w Synodzie Biskupów poświęconym Eucharystii. W czasie trwania Synodu ma przedstawić zebranym pewne kwestie. http://www.cssr.com/polski/whoarewe/DocsAndComms/DocsAndComms-Menu-PL.shtml

O. Bruno Visuri z Prowincji Rzymskiej objął w niedzielę, 2 października, funkcję Prefekta kościoła św. Alfonsa w Rzymie, po sprawującym ją do tej pory O. Pawle Pakuła z Prowincji Warszawskiej.

Uroczyste zakończenie Roku św. Gerarda będzie miało miejsce podczas Mszy św. w Sanktuarium św. Gerarda w Materdomini, w dniu 16 października. Nie mamy tu dość miejsca, by móc napisać o wszystkich celebracjach poświęconych św. Gerardowi w całym redemptorystowskim świecie. Dziękujemy jednak za wszelkie wiadomości na ten temat, które nam nadesłaliście.

Pozdrawiam Wszystkich w Odkupicielu!
Gary Ziuraitis C.Ss.R.


                                                     

  INDKS

 Wydarzenia

 Otworzyc

 Wiadomosci z (Wice)Prowincii i Regii

 Otworzyc

 In Spiritu Redemptionis

 Otworzyc

 Wiadomosci o Redemptorystach podanych przez  Watykan

 Otworzyc

 Galeria zdjec (tylko online)

 Otworzyc

 Dzialalnosc Ojca Generala i Rady Generalnej

 Otworzyc

 Strona Internetowa Redemptorystów

 Otworzyc

 Wiadomosci z Kurii, Sekretariatów, Komisii i  pozostalych Organizmów

 Otworzyc

 


Wydarzenia

Oto ostatnie godne zauwazenia zmiany w Rodzinie Redemptorystowskiej. Kompletny ich wykaz mozna znalezc na stronie Officialia


Pierwsza Profesja
Thomas Augustine Ha Quoc Dung, Wiceprowincja Extra Patriam, 30 lipca 2005
Dominic Nguyen Ngoc Khanh, Wiceprowincja Extra Patriam, July30, 2005
Alphonsus Nguyen Phuoc Hanh, Wiceprowincja Extra Patriam, 30 lipca 2005
Alphonsus Maria Tran Dat Nhan, Wiceprowincja Extra Patriam, 30 lipca 2005
Miroslav Bujdos, Wiceprowincja Michałowce, 15 sierpnia 2005
Maros Kriska, Wiceprowincja Michałowce, 15 sierpnia 2005
Darwin Rene Patiño Uyaguari, Prowincja Quito, 15 sierpnia 2005
Elmer Francisco Pinza Robles, Prowincja Quito, 15 sierpnia 2005
Walter Ivan Villacres Benavides, Prowincja Quito, 15 sierpnia 2005
Daniel Nguyen, Prowincja Denver, 20 sierpnia 2005
Thomas T. Pham, Prowincja Denver, 20 sierpnia 2005
Peter Quang Vu, Prowincja Denver, 20 sierpnia 2005
Thomas Gerard Berndt, Prowincja Baltimore, 3 września 2005
Miguel Castro Castro, Prowincja Madrid, 3 września 2005
Carlos Sánchez De La Cruz, Prowincja Madrid, 3 września 2005

Profesja Wieczysta:
Ferdinandus Apolonius Djaga Kota, Prowincja Indonesia, 7 lipca 2005
Yosep Gabriel Hoeng Baoninang, Prowincja Indonesia, 7 lipca 2005
Denis John Ryan, Prowincja Denver, 9 sierpnia 2005
Manuel Sãnchez García, Prowincja Madrycka, 3 września 2005
Gaetano Desiderio, Prowincja Neapolitańska, 9 września 2005
Gerardo Giordano, Prowincja Neapolitańska, 9 września 2005
Thomas William McCluskey, Prowincja Baltimore, 9 września 2005
James Vincent Szobonya, Jr., Prowincja Baltimore, 9 września 2005

Święcenia kapłańskie:
Augusto António García Oajaca, Wiceprowincja San Salvador, 20 sierpnia 2005
Badeea N’Butrus, Prowincja Sainte-Anne de Beaupré, 10 września 2005

Zgony:
Br. Eduardo (António) Carreño Moya, 78, Prowincja Santiago, 11 listopada 2004
O. Vincenzo Parziale, 88, Prowincja Neapolitańska, 15 sierpnia 2005
O. Camille Heinis, 91, Prowincja Strasbourg, 3 września 2005
O. Bernard Paul Mulligan, 89, Prowincja Denver, 3 września 2005
Br. Jakob (Alfons-Maria) Hodel, 89, Prowincja św. Klemensa/Region Helvetica, 11 września 2005
O. Jean-Marie Labonté, 91, Prowincja Sainte-Anne de Beaupré, 21 września 2005
O. Jean Marie Nguyen Duc Thong, 84, Wiceprowincja Extra Patriam, 26 września 2005
O. Ernesto Gravagnuolo, 89, Prowincja Neapolitańska, 29 września 2005

 Wrócic do Indeksu

Wiadomosci z (Wice) Prowincii i Regii

Londyn / Taizé
O. Larry Kauffmann
Dzień zamachów w Londynie/ Spotkanie z Br. Roger na parę dni przed jego śmiercią.

(Przypisek wydawcy: O. Cyryl Axelrod jest niesłyszący i niewidomy, i O. Larry Kauffmann, już znany przez czytelników Scala, w lecie tego roku uczestniczyli, zupełnie przez przypadek, w dwóch ważnych spotkaniach. O. Kauffmann opowiada swą nadzwyczajną przygodę.)

Udałem się do Londynu aby się nauczyć jak się można porozumieć z osobami niesłyszącymi i ociemniałymi oraz jak im dopomóc aby wraz z O. Cyrylem Axelrod CSSR mogli uczestniczyć w rekolekcjach w Taizé. Po ukończeniu kursu, byłem gotów do podróży. Z domu wyruszyliśmy 7 lipca, rano, o godz. 9.15. Na stację Metro Camden dotarliśmy o 9.30 i dowiedzieliśmy się, że metro nie kursowało. Wobec tego, podając jedną rękę jadącej wraz z nami osobie niewidzącej i niesłyszącej, z walizką w drugiej ręce, udałem się na poszukiwanie autobusu, który by nas zawiózł na stację Liverpool Street via Kings Cross.

Bardzo szybko spotkaliśmy się z ludźmi nadchodzącymi z przeciwka i nawołującymi, aby kierowca “nie jechał w tamtą stronę”. Po dwu godzinnym pobycie w autobusie, podano nam przez głośniki szczegółowe instrukcje jak mamy opuścić autobus, który ma się udać do zajezdni. Kiedy wytłumaczyłem kierowcy, że towarzyszę niewidzącej i niesłyszącej osobie, pozwolił nam pozostać i zobowiązał się podwieźć nas do Camden, zbaczając z kursu, zanim się uda do zajezdni.

Wraz z Cyrylem powinniśmy korzystać z linii północnej, aby się przesiąść w Moorgate i tak dojechać do stacji Liverpool Street. Stamtąd zamierzaliśmy wziąć pociąg na lotnisko Standsted, skąd mieliśmy się udać, do Francji do Taizé. Właśnie pomiędzy tymi dwoma stacjami, 30 minut wcześniej wybuchła jedna z bomb!

Aby móc kontynuować naszą podróż, musieliśmy czekać jeden dzień. Gdy wreszcie dotarliśmy do Stansted, musieliśmy zawrócić, z powodu alarmu, iż w samolocie linii Easyjet była bomba! Koniec końców, aby nie nużyć czytelnika, do Taizé wyruszyliśmy po 48 godzinach od opuszczenia domu. Chciałbym tylko dodać, że był to dzień niezmiernie wyczerpujący: musiałem przemieszczać się z miejsca na miejsce, prowadząc za rękę O. Cyryla. Ale Taizé było ogromną łaską dla O. Cyryla, prawdziwie specjalnym błogosławieństwem Bożym. Po powrocie do domu, zaskoczyła nas wiadomość o śmierci Br. Roger w dniu 16 sierpnia. Kiedy w lipcu wyjeżdżaliśmy do Taizé, naprawdę nie przypuszczałem, ze uda mi się spotkać z Br. Roger, założycielem wspólnoty w Taizé. Odniosłem wrażenie, że ze względu na wiek, na słaby stan zdrowia, nie powinien uczestniczyć w modlitwach, które trwały przynajmniej 2 godziny.

Już w pierwszy dzień naszego pobytu w Taizé, na kilka minut przed rozpoczęciem modlitw o 20.30, starałem się opisać O. Cyrylowi tę wspaniała postać człowieka, niewielkiego wzrostu, przygarbionego, z trudem kroczącego po centralnym przejściu, mocno podtrzymywanego przez 2 współbraci z Taizé w powłóczystych szatach.

Usiadł na końcu, w ostatniej ławce i pod koniec modlitw, do grupy liczącej 5 tysięcy uczestników skierował swe krótkie orędzie, orędzie, pełne ducha modlitwy, z czego przecież był tak znany.

Br. Roger spotkaliśmy później jeszcze dwa razy. W niedzielę, ja iO. Cyryl zostaliśmy zaproszeni do koncelebry z 12 Ojcami. Znajdowaliśmy się po lewej stronie prezbiterium.

Prostota liturgii w Taizé sprawiła, że mogliśmy w niej doskonale i bez przeszkód uczestniczyć. Nie przeszkodziła mi w tym nawet konieczność ciągłego tłumaczenia czytań O. Cyrylowi. Czymś niezwykłym w liturgii Taizé jest fakt, że nie ma kazania! To odpowiadało takiemu nieudolnemu tłumaczowi jak ja. Pod koniec Eucharystii, Br. Roger został doprowadzony tam gdzie znajdowali się koncelebrujący księża i wtedy to wziął w swe ręce twarz każdego z nas i ucałował ja z obu stron. We wtorek, po modlitwie, O. Cyryl i ja zostaliśmy zaproszeni na południowy posiłek wspolnoty. Od kościoła głównego do klasztoru jest spory szmat drogi, tak że kiedy Br. Emile nas tam zaprowadził, 60 braci już siedziało, w ogrodzie, przy długim stole, w cieniu rzędu topól. Dla Br. Roger przygotowano miejsce na końcu stołu, z widokiem na wspaniałą zieleń doliny, wzgórz, pasącego się tam rasowego bydła. Zazwyczaj, posiłek spożywa się w milczeniu, jak nam to wytłumaczył Br. Emile. Mój nieukrywany egoizm poczół wielką ulgę. Było to dla mnie bardzo wygodnym. Mogłem spokojnie spożyć posiłek, bez konieczności przerywania go wyczerpującym tłumaczeniem dla O. Cyryla. Musiałem tylko wskazać mu gdzie się znajdował jego talerz, szklanka z winem, nóż widelec, łyżka. Czerwone francuskie wino, wraz z oliwkami, tuńczykiem i warzywami, serwowanymi na pierwsze danie oraz, ryż, sałatka warzywna i hot – dog jako główne danie, nie mówiąc o rozkosznych serach, bardzo nam smakowało.

Pod koniec posiłku, Emile zaprowadził nas do Br. Roger. Przedstawił nas jako redemptorystów z Afryki, wspominając o nawróceniu Cyryla z judaizmu i o fakcie, iż nie widzi on ani nie słyszy.. Br. Roger zbliżyl się do Cyryla, wziął jego głowę w swe ręce i ucałował go w czoło. Uścisnął również i ucałował dłonie O. Cyryla. Cyryl natomiast nakreślił znak krzyża na czole Br. Roger. Nie ukrywając wzruszenia, łez, miałem wrażenie, że to było niezwykłe spotkanie dwóch świętych ludzi, którzy nie powiedzieli jednego słowa, ale spotkał się ich duch, a w ten sposób dokonała się przecież prawdziwa komunia między nimi.


Wiceprowincja Michałowce
Stara Lubownia, Słowacja
Poświęcenie nowego klasztoru w Starej Lubowni

Bogactwo dziedzictwa Zgromadzenia zajaśniało w letnim słońcu, gdy Redemptoryści ze Środkowej i Wschodniej Europy zgromadzili się na poświęceniu nowego klasztoru w Starej Lubowni, mieście we Wschodniej Słowacji. W czasie weekendu 19-21 sierpnia O. Jaroslav Štelbaský, Przełożony Wiceprowincjalny i Współbracia z Wiceprowincji Michałowce gościli przedstawicieli Prowincji: Praskiej, Wiedeńskiej, św. Klemensa i Warszawskiej, jak również sąsiadów z Wiceprowincji Bratysławskiej, Słowaków obrządku łacińskiego. Zarząd Generalny był obecny w osobach Przełożonego Generalnego oraz Konsultora Generalnego, O. Jacka Dembka.

Nowy kościół w Starej Lubowni został zbudowany i poświęcony po upadku reżimu komunistycznego. Kościół został przyozdobiony przez O. Kamila Draba, utalentowanego artystę i ikonopisarza. Jasne przestrzenie nowego klasztoru również odzwierciedlają talent tego Współbrata, który zapewnił Wspólnocie życie w otoczeniu światła i barw. Teren pod budowę kościoła i klasztoru został ofiarowany przez miasto, zaś niedawno biskup przekazał tytuł parafii Zgromadzeniu.

W sobotę, 19 sierpnia, miało miejsce świętowanie w rodzinie redemptorystów, z których wielu – z uwagi na obowiązki duszpasterskie – nie mogło uczestniczyć w obchodach dnia następnego. O. Generał przewodniczył Boskiej Liturgii św. Jana Chryzostoma i wygłosił homilię. Po celebracji miała miejsce wspaniała kolacja, w której uczestniczyło ponad 70 Współbraci. W niedzielę, 20 sierpnia, ordynariusz miejsca, Biskup Ján Babyak przewodniczył poświęceniu domu, Liturgii i poświęceniu pięknej figury Bł. O. Metodego Dominika Trčki, znajdującej się u wejścia na teren zespołu. Pochodzący z Towarzystwa Jezusowego Biskup ukazał się nam jako pasterz ukształtowany według ducha św. Alfonsa. Po celebracji liturgicznej, która trwała blisko cztery godziny, nadal miał dość sił, by poprowadzić Redemptorystów i miejscowych wiernych w chóralnym śpiewie ludowych pieśni słowackich.

Wiceprowincja Michałowce liczy obecnie 39 członków, o średnim wieku 41 lat. Współbracia ci posługują Kościołowi Grecko-Katolickiemu, prowadzą misje i rekolekcje, administrują w parafiach na Słowacji, Ukrainie, w Chorwacji i Kanadzie. Szczególnie trudną jest posługa na Zakarpaciu, zubożałym regionie Ukrainy, gdzie brak kapłanów sprawił, iż Współbracia przyjęli odpowiedzialność za wiele parafii rozrzuconych po górach. Współbracia od czasu do czasu pomagają Redemptorystom obrządku łacińskiego w prowadzeniu misji. Prowadzą również w Michałowcach, miejscu gdzie czcią otaczane są relikwie bł. Metodego Dominika, centrum wydawnicze.


Prowincja Denver
Wywiad z O. Edwardem Cosgrove C.Ss.R.
Ocalałym z huraganu
Biloxi, Missisipi/Liguori, Missouri USA

Notka wydawcy: w naszym biuletynie zamieszczamy wywiad przeprowadzony przez O. Normanna J. Muckermana (87 lat), byłego wydawcę magazynu Liguorian z O. Edwardem Cosgrove (84 lata), członkiem Wspólnoty Domu Emerytów w Biloxi, która doświadczyła i przetrwała atak huraganu Katrina.

  NJM: Ed, jesteś weteranem Marynarki Stanów Zjednoczonych z II wojny światowej. Czy Twoje doświadczenie przygotowało Cię na huragan Katrina?

Cosgrove: W październiku 1945 znalazłem się w „ogonie” huraganu na morzu w pobliżu Manili. Było trudno, ale w żadnym wypadku nie tak źle, jak w huraganie Katrina.

  NJM: Jak doszło do tego i dlaczego wspólnota Redemptorystów z Biloxi postanowiła zostać w domu i przeczekać burzę?

   Cosgrove: Nie podjęliśmy żadnej oficjalnej decyzji w tej sprawie. Jeden ze Współbraci wyjechał w niedzielę rano do północnej Luizjany i wielu z nas było przekonanych, że już w tym czasie wiele dróg było zablokowanych. Nie chcieliśmy znaleźć się na drodze w unieruchomionym samochodzie, zwłaszcza że dwóch spośród naszych czterech Współbraci jest diabetykami i są uzależnieni od ciągłego dostępu do lekarstw. Tak więc pozostanie wydawało nam się słuszną decyzją.

  NJM: Co więc zrobiliście, gdy huragan uderzył w Biloxi?

Cosgrove: W poniedziałek rano fala przypływu biegła w górę wybrzeża prosto w kierunku naszego domu. W krótkim czasie woda znalazła się na parterze naszego domu i wkrótce w kaplicy sięgała ona do bioder. Przenieśliśmy więc Najświętszy Sakrament na wyższe piętro i zaczęliśmy przenosić i inne rzeczy. Było już jednak za późno. Straciliśmy wiele dobrych książek liturgicznych i innych publikacji, które znajdowały się w naszej kaplicy. Udało nam się zabrać z dołu jedzenie i napoje.

  NJM: Po zniszczeniu, co robiliście przez te cztery dni i noce, gdy znosiliście efekty burzy i byliście całkowicie pozbawieni kontaktu ze światem zewnętrznym?

   Cosgrove: Gdy sztorm przeminął, sytuacja uspokoiła się na tyle, że byliśmy w stanie siedzieć przed domem i cieszyć się delikatną bryzą znad zatoki (patrz galeria zdjęć). Celebrowaliśmy codzienną Mszę św., była to dla nas wielka pociecha. Modliliśmy się razem, rozmawialiśmy na tematy teologiczne i duszpasterskie itd. Duchowni z Katedry (w naszym sąsiedztwie) nalegali, byśmy jak najszybciej opuścili Biloxi. W piątek otrzymaliśmy wreszcie wiadomość z Baton Rouge, że pomoc nadchodzi i faktycznie, pojawiła się ona wkrótce.

  NJM: Co stanowiło najtrudniejszą część Twojego doświadczenia?

Cosgrove: Brak wody i pewności, czy będzie ona dostępna. Nasz cudowny kucharz zadbał jednak o to, by została ona nam dostarczona w wystarczającej ilości, tak więc zagrożenie nie trwało zbyt długo.

NJM: Czy mieliście jakąś pomoc z zewnątrz?

Cosgrove: Tak, rozmaite agencje rządowe, federalne, stanowe i miejscowe działały bardzo sprawnie od momentu, gdy się pojawiły. Nie możemy na nie narzekać.

  NJM: „Południe znów powstanie”, jak mówi jedno ze starych (cytowanych po wojnie secesyjnej) powiedzeń. Sądzisz, że tak się stanie i teraz, po zniszczeniach spowodowanych przez huragan w tym obszarze i w naszym domu w szczególności?

   Cosgrove: Tak i nie. Myślę, że miasto Biloxi odbuduje się wspaniale. Nie sądzę jednak, by powróciła tu nasza redemptorystowska wspólnota emerytów. Jesteśmy starsi, większość z nas stanowią chorzy, tak więc myślę, że dni Redemptorystów w Biloxi przeminęły. Ale – gdy trwały – były to dobre dni.

(Uwaga wydawcy: grupa czterech Redemptorystów przygotowywała się do udania się do Biloxi w celu podjęcia nowej inicjatywy apostolskiej w Diecezji Biloxi, nie dotarli tam jednak przed atakiem huraganu. Biskup diecezjalny nadal potrzebuje ich współpracy i zaprasza ich do przybycia i wzięcia pod opiekę trzech parafii, które doznały wielkich zniszczeń w czasie huraganu.)


Prowincja Denver
Kościół Wniebowzięcia NMP, Sanktuarium Bł. Franciszka X. Seelosa
Nowy Orlean, Luizjana

O. Byron Miller C.Ss.R., Dyrektor Sanktuarium Bł. Franciszka Seelosa, pisze:

„W ciągu dwóch tygodni, które upłynęły od uderzenia huraganu Katrina, dwukrotnie byłem w stanie udać się do Nowego Orleanu, wyposażony we wszelkie pozwolenia i zabezpieczenia, by odwiedzić Narodowe Sanktuarium Bł. Franciszka X. Seelosa i kościół Wniebowzięcia NMP. Wszystkie przedmioty związane z Bł. Seelosem, które mogły być przeniesione, zostały zabrane podczas pierwszej ewakuacji przed huraganem, pozostałe zaś w czasie kolejnych podróży. W czasie mojej ostatniej wizyty w Nowym Orleanie, wczoraj, spotkałem się z grupami żołnierzy. Przeprowadzali oni inspekcję pięciu budynków nazywanych Redemptorist Apartments, podczas gdy ja byłem odpowiedzialny za upewnienie się, że nikt z mieszkańców nie pozostał w swoim mieszkaniu. Nie znaleźliśmy nikogo!

Energia elektryczna docierała do wielkiej podstacji w tym rejonie, ale przynajmniej do wczoraj nie była przekazywana dalej, do indywidualnych domostw. Sprawiło to, że opróżnienie lodówek w klasztorze stało się jeszcze bardziej nieprzyjemnym zadaniem.

Krzyż i górna część jednej z bliźniaczych wież na Centrum Kultury i Sztuki św. Alfonsa znajdującym się po drugiej stronie ulicy Constance zostały w czasie burzy zdmuchnięte prosto na mieszkania i wylądowały w środku dziedzińca klasztoru, o kilka metrów od figury Seelosa stojącej na zewnątrz.”

Kliknij tutaj w celu przejścia na stronę internetową Sanktuarium Błogosławionego Franciszka Ksawerego Seelosa

O. Richard Luberti C.Ss.R. z Baton Rouge donosi, że Diakon Denis Ryan C.Ss.R., przypisany do Nowego Orleanu i obecnie przebywający w Domu św. Gerarda w Baton Rouge, po przyjeździe 7 września wraz z Ojcami Josephem Armshaw, Albertem Babin i Earlem Toups do Centrum Zdrowia p.w. św. Klemensa w Liguori, Missouri, załadował mikrobus na drogę powrotną do Baton Rouge ubraniami i podstawowymi artykułami pierwszej potrzeby, takimi jak mydło i szampony, dostarczonymi przez pracowników Centrum Zdrowia, Liguori Publications i Dom Misyjny. Mikrobus był dosłownie wypełniony po dach.

Poza tymi artykułami pierwszej potrzeby Wspólnota Redemptorystów zaangażowana w Centrum Zdrowia p.w. św. Klemensa przekazała Diakonowi Denisowi czek na 5 000 dolarów w celu zakupienia innych przedmiotów bądź przekazania pieniędzy tym, którzy ocaleli, by w ten sposób pomóc im w przetrwaniu i zakupieniu żywności, odzieży i zdobyciu schronienia.

W dniu dzisiejszym ekipy pracowników udają się do kościoła NMP w Nowym Orleanie, by zamknąć dziury w kościele otwarte przez zniszczone podmuchami witraże. Mamy nadzieję, że tymczasowe naprawy pozwolą uniknąć dalszych zniszczeń.

Gwardia Narodowa opuściła tymczasowe schronienie udzielone przez Redemptorystów u św. Gerarda.

O. Luberti przesłał zdjęcia Domu św. Jana Neumanna w Biloxi, gdzie Ojcowie Armshaw, Babin, Cosgrove i Toups przetrwali huragan Katrina. Budynek znajduje się zaledwie dwie przecznice od Zatoki. Przetrwał on huragan Camile i obecnie huragan Katrina, podczas gdy wiele budynków wokół zostało całkowicie zniszczonych, a nawet zniknęły z powierzchni ziemi!

Redemptoryści w Nowym Orleanie i Biloxi znają ludzi, którzy są teraz w potrzebie i opuszczeni. Wielu z nich znalazło się bez pracy w związku ze zniszczeniami w gospodarce w Nowym Orleanie i innych miejscach. Wiele nowych historii z pewnością wkrótce wyprze z mediów wiadomości o Katrinie, ale ci ludzie będą potrzebowali pomocy przez wiele miesięcy, gdy zaczną odbudowywać swoje życie i domy.

Prosimy, nadsyłajcie jakąkolwiek pomoc finansową, by wspomóc te wysiłki, na adres: Fr. Peter Schavitz, C.Ss.R., President of Redemptorist Development, 1230 S. Parker Road, Denver, CO 80231. Czeki powinny być wystawione na Redemptorists/Denver Province, zaś w sekcji memo (uwagi) należy napisać: Katrina Relief.

Wrócic do Indeksu

In Spiritu Redemptionis

In Spiritu Redemptionis
Sean Wales
Gościnność

„Gościnność” jest dla każdego człowieka miłym słowem. Odwołuje się ono do postawy życzliwości, ciepła, sympatii i wskazuje na cechę, o której większość ludzi myśli, iż ją posiada. Wskazuje ono na wrażliwość i troskę. Gdy zostaje uznane, wywołuje ciepły uśmiech satysfakcji. Oczywiście, gościnność jest znacznie trudniejszą rzeczywistością, niż mogłoby się to wydawać w pierwszym momencie. Jest ona cnotą moralną, która może wystawiać naszą cierpliwość, grzeczność i dobrą wolę na poważną próbę. W swojej klasycznej etymologii gościnność odnosi się do sytuacji bycia gospodarzem lub gościem i zawsze niesie w sobie treść związaną z troską i wrażliwością.

W większości religii świata gościnność postrzegana jest jako święty dar. W naszej chrześcijańskiej tradycji wokół idei powitania i przyjęcia obcego narosła cała duchowość. Gościnność powinna być okazywana sobie przez chrześcijan nawzajem oraz w stosunku do wszystkich wokół. Chciałbym przedstawić tu sugestię, że gościnność jest nie tylko jedną z centralnych cnót chrześcijańskich, ale że może ona być widziana również jako atrakcyjny element języka Odkupienia.

Wszyscy jesteśmy gośćmi w Bożym świecie. Nasze istnienie jest aktem łaskawości z Bożej inicjatywy. Podtrzymywani w naszym istnieniu w każdym momencie, istniejemy ponieważ nasz Gospodarz troszczy się i dba o nas. Nie tylko współdzielimy nasze istnienie z całym stworzeniem, ale wezwani zostaliśmy do zdumiewającej relacji – nazywamy ją przymierzem – z naszym Gospodarzem.

Nasze zachowanie w Bożym świecie na pewno nie jest zachowaniem się gości doskonałych. Nie tylko psujemy świat naszego Gospodarza, ale też nie zależy nam specjalnie na tak wielu gestach życzliwości z Jego strony. Zwracamy się przeciw naszym współgościom, zamykamy nasze umysły i serca na prawdę i piękno wokół nas.

Nasz Gospodarz dokonał dramatycznego zwrotu ról i przyszedł do nas jako nasz Gość. Pokazał nam jak żyć i umierać. W Jezusie możemy dostrzec gościnność nawet w obliczu skrajnej prowokacji: „Ojcze, odpuść im”.

Wiemy, że wysiłki naszego Gospodarza zmierzające do wybawienia nas z naszego osamotnienia i wyobcowania przynoszą efekt wtedy, gdy poczujemy się „u siebie” w domu naszego Gospodarza, gdy w naszej własnej gościnności wobec innych odzwierciedli się Jego troska, gdy będąc gośćmi w życiu innych ludzi okażemy im właściwy szacunek.

Nadzwyczajnym w Bożej gościnności jest to, iż wykracza ona daleko poza grzeczność, dobre relacje czy też zgodność charakterów. Boża gościnność zaprasza do uczestnictwa w życiu naszego Gospodarza. Jak to jednoznacznie stwierdza 2 List św. Piotra: „abyście się stali uczestnikami Boskiej natury” (2 P 1, 4).>

Tak pojęte Odkupienie wykracza daleko poza odpuszczenie grzechów, wkracza w wewnętrzne życie Boga. Otrzymujemy moc „stania się dziećmi Bożymi” (J 1, 12). W swoim liście do Koryntian Paweł ujmuje to w następujący sposób: „nie brakuje wam żadnego daru łaski, gdy oczekujecie objawienia się Pana naszego Jezusa Chrystusa. On też będzie umacniał was aż do końca, abyście byli bez zarzutu w dzień Pana naszego Jezusa Chrystusa. Wierny jest Bóg, który powołał nas do wspólnoty z Synem swoim Jezusem Chrystusem” (1 Kor 1, 7-9).

Żyjąc Obfitym Odkupieniem Redemptoryści naśladują Najświętszego Odkupiciela, celebrują więc gościnność Boga, który zaskakuje nas jako nasz Gość (Mt 25, 31-46) i jako nasz Gospodarz. W naszym redemptorystowskim życiu antycypujemy przyszłe uczestnictwo w relacji pomiędzy Ojcem, Synem i Duchem. Podtrzymywani w naszym istnieniu przez takiego Boskiego Gospodarza nie możemy zawieść w okazywaniu gościnności ludziom wokół nas. Zrozumiemy co to oznacza, gdy dostrzeżemy ograniczenia, które zaczęliśmy nakładać na naszą gościnność.

Wrócic do Indeksu

Wiadomosci o Redemptorystach podanych przez Watykan

Lwów, Ukraina
Redemptorysta nowym Administratorem grecko-katolickiej Archieparchii Lwowskiej

Po przeniesieniu się zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Grecko-Katolickiego, Patriarchy Kardynała Lubomira Husara, z Lwowa do Kijowa, Biskup Igor Woźniak, protosyncellus (kanclerz) Archieparchii Lwowskiej, mianowany został administratorem tej Eparchii, zgodnie z kanonem 220, art. 3 Kodeksu Prawa Kanonicznego dla Kościołów Wschodnich. Dokonało się to dnia 29 sierpnia 2005. W dniu 31 sierpnia Biskup Woźniak złożył stosowną przysięgę w obecności O. dr. Światosława Szewczuka, kierownika Sekretariatu Arcybiskupa oraz Patriarchy Lubomira.

Biskup Woźniak był pierwszym Prowincjałem Prowincji Lwowskiej po jej „wyjściu z życia podziemnego”.

Wrócic do Indeksu

Galeria zdjec   (tylko online)

1)  Wspólnota z Biloxi przed uszkodzonym przez huragan Katrina budynkiem. Od lewej do prawej: stoi O. Richard Luberti, który przybył, by przewieźć Współbraci do Baton Rouge; siedzą Ojcowie: Albert Babin, Earl Toups, Joseph Armshaw, Edward Cosgrove i Warren Drinkwater.

2)  Klasztor przed huraganem.

3)  Klasztor po huraganie.

4)  Dom sąsiadów przed huraganem.

5)  Dom sąsiadów po huraganie.

6)  O. Gregory Schmitt, C.SS.R., proboszcz parafii Wniębowzięcia NMP i Sanktuarium Bł. Franciszka Ksawerego Seelosa w Nowym Orleanie kieruje żołnierzy Gwardii Narodowej do przeszukiwania terenu parafii.

7)  Zniszczenia wokół kościoła NMP.

8)  Wieża kościoła NMP, choć wystawiona na ciężką próbę, przetrwała dumnie huragan.

9)  Japońscy Współbracia uczestniczący w rekolekcjach prowadzonych przez Centrum Duchowości w sierpniu. Rekolekcje prowadził O. Ivel Mendanha.

10) Nowy klasztor w Starej Lubowni, w Wiceprowincji Michałowce.

11) nny widok nowego klasztoru w Starej Lubowni.

12) Ojciec Generał i Konsultor Generalny, O. Jacek Dembek ubierają się do liturgii.

13) Bp Babyak rozpoczyna ceremonię poświęcenia.

14) Bp Babyak i O. Generał dokonują poświęcenia ołtarza w kaplicy domowej.

15) Świętowanie podczas uroczystego obiadu po Mszy św.

16) Bp Babyak przewodniczy śpiewowi, a O. Generał gra na cymbałach!

17) O. Generał sprawuje Boską Liturgię w kościele parafialnym.

18) O. Kamil Drab C.Ss.R. kierował pracami budowlanymi i sam namalował („napisał”) ikony oraz stworzył wystrój kościoła i klasztoru w Starej Lubowni.

19) Odsłonięcie figury Bł. Dominika Trčki.

20) Figura Bł. Dominika Trčki.

21) O. Generał wygłasza homilię dla uczestników kursu duchowości we Włoszech.

22) Uczestnicy kursu duchowości.

23) Neoprezbiterzy w Hanoi, w Wietnamie.

24) Neoprezbiterzy w Hanoi, w Wietnamie.

Wrócic do Indeksu
Dzialalnosc Ojca Generala i Rady Generalnej

Chciałbyś wiedzieć co robią i gdzie w danym dniu i roku są członkowie Zarządu Generalnego? Następujące adresy Web w różnych językach udostępniają Ci kalendarz Zarządu Generalnego.

Polski: http://www.cssr.com/calendars/CalPL.htm

Adresy te funkcjonują jako e-links w naszym Web cssr.com w Dziale Członkowie i wymagają passwords lub hasło. Jeżeli go jeszcze nie masz zobacz do tego Działu w jaki sposób możesz go otrzymać z Sekretariaru Generalnego.

Wrócic do Indeksu

Strona Internetowa Redemptorystów

W tym miesiącu polecamy stronę internetową Sanktuarium Bł. Franciszka X. Seelosa C.Ss.R. Możecie tam znaleźć więcej informacji na temat skutków huraganu Katrina.

http://www.seelos.org/seelos_seelos_center_news.htm

Polecamy również strony Wiceprowincji Recife i Fortaleza:

http://www.bravil.com.br/redentoristas/crn.htm
http://www.bravil.com.br/redentoristas/recifor.htm

Wrócic do Indeksu

Wiadomosci z Kurii, Sekretariatów, Komisii i pozostalych Organizmów

Kurs duchowości redemptorystowskiej
Refleksje po pielgrzymce
Rzym, Włochy, 6-26 czerwca 2005

Ta pielgrzymka 16 Redemptorystów („Byłem zafascynowany składem grupy; rzeczywiście, odzwierciedlała ona międzynarodowy charakter Zgromadzenia”) była pielgrzymką umysłu i gór. Góry stanowiły tę łatwiejszą część. Przyglądaliśmy się teraźniejszości, cofnęliśmy się do naszych korzeni, byśmy mogli w końcu rzucić się w kierunku, który – jak czujemy – wskazuje nam Pan. „W mojej refleksji nad tymi dniami pewien obraz wraca ciągle na nowo: obraz twarzy Redemptorystów, wtedy i teraz”.

Najpierw góry: pierwszy z trzech tygodni spędziliśmy w Materdomini, w Górach Awellińskich, na południe od Neapolu. Wyruszając stąd spotkaliśmy się z duchem Alfonsa i jego towarzyszy w Scala, mogliśmy słyszeć odgłosy ich krzyków i zażartych dyskusji, jak opisywała je Celeste Crostarosa w pobliskim klasztorze. W milczeniu Groty w Scala przyjrzeliśmy się naszemu powołaniu i naszym walkom, tak jak czynił to Alfons. Odczuwaliśmy jego rozczarowanie, gdy po opuszczeniu go przez przyjaciół jego projekt wydawał się rozpadać.

W Muro Lucano spotkaliśmy Gerarda, młodego chłopca i młodego mężczyznę, rozpalonego miłością do Boga, który tam spotkał Misjonarzy Redemptorystów, zwłaszcza O. Paulo Cafarro, o którym mówił, że przypomina dynię na ambonie. Gerard ożył dla nas na nowo w Materdomini, wraz z historiami o tym młodym Współbracie, tak bardzo lubianym w jego wspólnocie za jego poczucie humoru, zdolność opowiadania historii, osobisty urok, zamiłowanie do muzyki i żarty. Wydawało nam się, że wcale nie spoglądał w niebo, gdy mówił do nas. Cały czas czuliśmy jednak i byliśmy poruszeni głęboko przez jego miłość do Boga.

W czasie pielgrzymki Alfons coraz wyraźniej jawił się przed naszymi oczyma (drugi i trzeci tydzień spędziliśmy w pobliżu Rzymu, ale on ciągle był z nami). Jego żyjący w smrodzie galer ojciec żywił inne nadzieje względem swojego pierworodnego. Alfons, przebudzony jednak po odkryciu korupcji i niesprawiedliwości trybunałów, rzucił się w studia prowadzące go ku kapłaństwu, sam o sobie mówiąc jako o „największym z rygorystów”. Dzięki ludziom dostrzega miłość i miłosierdzie Boga, co sprawia, że dokonuje rewizji całej wystudiowanej przez siebie teologii. Wraca do św. Pawła, Augustyna, Benedykta, Anzelma, mistyczek, rozmyślań Lutra nad łaską i doświadczeń Michała Anioła z Renesansem. My sami podążyliśmy jego śladami, prowadzeni przez Ojców Felixa Catala i Ivela Mendanha. W naszym poszukiwaniu znaczenia Odkupienia przewędrowaliśmy stulecia, od Pawła po dzień dzisiejszy, spotykając po drodze Williama Shakespeare’a, niezwykłego głosiciela Odkupienia w jego czasach, który w swoich sztukach wynosił małych i odrzuconych na honorowe miejsca, mocnych zaś uniżał.

Alfons był człowiekiem, który rósł i zmieniał się, czytał wiele i myślał głęboko, a następnie pisał dla innych w swojej wielkiej krucjacie przeciw jansenizmowi, stawiał w swoim własnym czasie te same pytania, które stawiane są dziś przez tych, których nazywa się „postmodernistami”, na temat tak zwanego „oświecenia”. W trakcie naszej z nim podróży ukazał on nam pełne miłości dla ludzi Serce Boga i powiedział nam, że jako Redemptoryści również i my jesteśmy tymi, którzy – jak Chrystus – są posłani do naszego własnego pokolenia z pełnią uzdrowienia, wyzwolenia, miłości, Odkupienia. Wyjaśnił nam, w jaki sposób on sam rozumiał coraz pełniej znaczenie tego nowego „Instytutu” i jak opisywał nas nie jako ludzi, którzy mają być naśladowcami Chrystusa w swoich własnych domach (nie „klasztorach”!), ale ludzi, którzy mają postępować za Chrystusem Odkupicielem poprzez i w „głoszeniu” Dobrej Nowiny do ludzi, do których nikt o niej nie mówi.

Alfons zabrał nas ze sobą w jedną ze swych wizyt do „Nieuleczalnych”. „Nasze zatrzymanie się w szpitalu dla Nieuleczalnych w Neapolu przypomniało mi moją pracę w hospicjum dla chorych na AIDS w slumsach Bangkoku”. Chrystus ten sam... wczoraj i dziś.

Spotkaliśmy również Gennaro Sarnelliego (obecnie Błogosławiony), zapewne najbliższego przyjaciela Alfonsa, człowieka, którego napełniało to samo współczucie dla opuszczonych w śmierdzących dokach Neapolu, które Alfons odczuwał wobec opuszczonych w górskich wioskach Południowej Italii i poza nią. To, co Gennaro czynił w Neapolu, znajdowało się chyba poza możliwościami szlachetnie urodzonego Liguoriego, ale było prawdziwie dziełem „redemptorystowskim”. Opuszczeni byli wszędzie tam, gdzie można ich było znaleźć.

Odwiedził nas również Klemens Maria Hofbauer i w naszych myślach nawiedziliśmy potężną katedrę jego malutkiego pokoju we Wiedniu, w którym odnalazł twórczy sposób głoszenia Ewangelii studentom uniwersytetu, artystom, uczonym i politykom. Wskazał nam najdziwniejsze miejsca, które stawały się dla niego amboną dla przepowiadania.

Myśląc o sobie jako o synach św. Alfonsa, ale przede wszystkim, wraz z nim, jako o uczniach Pana, spotkawszy tak wiele wspaniałych umysłów, artystów i poetów różnych czasów, przyjrzawszy się ich wysiłkom zrozumienia i wyrażenia Odkupienia, zrozumieliśmy, że i my jesteśmy posłani w naszych własnych czasach do przepowiadania ludziom w Tajlandii, Korei, Nigerii, Irlandii, Zimbabwe, Sri Lance, Indiach, Stanach Zjednoczonych, Nowej Zelandii tego, co Bóg uczynił i czyni nadal dla nas w Chrystusie. I my jesteśmy wezwani do podjęcia i przekazania ognia, życia naszym snem, uchwycenia Ducha, bycia Chrystusowymi świętymi naszych czasów. Podjęliśmy refleksję nad dzisiejszymi wyzwaniami formacji i animacji w Zgromadzeniu. Animacja i formacja z pewnością stanowią aspekty bycia posłanymi do dawania życia dla Obfitego Odkupienia.

„Uczestniczenie w tej pielgrzymce razem ze Współbraćmi z całego świata było wspaniałym doświadczeniem. ‘Oblicza Redemptorystów’ ukazały mi się tak wyraźnie w życiu tych naszych Współbraci. Jakże wspaniałe dzieło kontynuujemy w posłudze Ludowi Bożemu! Jakże wspaniały i piękny obraz powstaje, gdy usiłujemy odzwierciedlać oblicze Boga poprzez ‘Oblicza Redemptorystów’!”

To była wspaniała pielgrzymka – góry i wszystko razem. Dziękujemy Zgromadzeniu za ten dar. Chcemy dzielić go z innymi po naszym powrocie do domu


Spotkanie Generalnego Sekretariatu Partnerstwa w Misji
Centrum Rekolekcyjne św. Klemensa, Belfast, Północna Irlandia
27 – 30 czerwca 2005

Drugie spotkanie Generalnego Sekretariatu Partnerstwa w Misji (czyli Redemtporystów współpracujących w swojej misji z wiernymi świeckimi) miało miejsce w końcu lipca w Redemptorystowskim Centrum Rekolekcyjnym w Belfaście, w Północnej Irlandii. Okazało się, że jest prawdą, iż w Irlandii istnieje 40 odcieni zieleni i taka sama liczba odcieni gościnności. O. Michael Kelleher był wspaniałym gospodarzem, który w nadzwyczajny sposób podjął nasz Sekretariat.

Nasze spotkanie składało się z siedmiu 90-minutowych posiedzeń, codziennej Eucharystii, modlitwy porannej, wizyty w naszej wspólnocie w Clonard oraz zwiedzania Belfastu i okolic. Spotkanie rozpoczęło się od przyjrzenia się celom i zadaniem, które Sekretariat wyznaczył sobie u początku sześciolecia, a szczególnie trzem dziedzinom: komunikacji, formacji i promocji na zewnątrz.

W czasie poprzedniego spotkania Sekretariat zaproponował zmianę swojej nazwy z „Sekretariatu współpracy ze świeckimi” na „Sekretariat partnerstwa w misji”. Zmiana ta stworzyła jednak kłopoty w tłumaczeniu na języki romańskie. Zdecydowano zatem, że nowa nazwa będzie używana wyłącznie w języku angielskim. W innych językach to samo pojęcie może być oddane przez słowo „stowarzyszenie” zamiast „partnerstwo”. Sekretariat nie jest zadowolony z faktu używania różnych nazw w różnych językach, ale nie znaleziono na to innego rozwiązania [wydaje się, że powyższe rozważania nie znajdują stosownego odzwierciedlenia w duchu języka polskiego, dlatego pozostawiam nazwę Sekretariatu w jej nowym brzmieniu – uwaga tłumacza].

W ramach przygotowania do spotkania O. Gerard McCabe z Południowej Afryki przedstawił artykuł zatytułowany „Communio i partnerstwo w misji”. Gerard otworzył dyskusję ukazując nam kontekst odnowionego akcentu na „communio” w teologii katolickiej oraz wpływ tego na wiernych świeckich współpracujących z Redemptorystami w naszej misji. Na podstawie tego artykułu Sekretariat przygotuje dwa dokumenty dla Redemptorystów i ich współpracowników. Pierwszy z nich będzie podstawowym dokumentem przedstawiającym filozoficzne i teologiczne podstawy „communio” i „missio” w naszej współpracy. Drugi wskaże na różne modele tych dwóch rzeczywistości w praktycznym współdzieleniu naszej misji ze świeckimi.

Drugim obszarem naszej dyskusji był rozwój strony internetowej. Pani Jelle Potma (co-webmaster Prowincji św. Klemensa) pomogła nam doprecyzować nasze potrzeby i pragnienia w tej kwestii. Zgodzono się, że strona powinna mieć charakter publiczny. Pierwsza strona powinna zawierać linki do tematów znajdujących się w obszarze zainteresowania Redemptorystów i ich współpracowników. Mamy nadzieję, że strona będzie dostępna wczesną jesienią.

Zajęto się również innymi tematami: rola Sekretariatu w różnych regionach Zgromadzenia; w jaki sposób restrukturyzacja wpłynie na Redemptorystów i ich współpracowników; sposoby wychodzenia ku świeckim; ratio dla formacji Misjonarzy Świeckich jako część generalnego Ratio Formationis; spotkanie współpracowników i możliwość dnia świątecznego na cześć naszych współpracowników. Szersze omówienie naszej dyskusji znajdzie się w sprawozdaniu, które zostanie opublikowane na naszej stronie internetowej. Otwarcie strony zostanie ogłoszone przez SCALA.

Następne spotkanie Sekretariatu odbędzie się w Merrivale w Południowej Afryce, w dniach 3 – 6 lipca 2006.


Spotkanie Generalnego Sekretariatu Duchowości Redemptorystowskiej

Doroczne plenarne spotkanie Sekretariatu Duchowości Redemptorystowskiej odbyło się w Domu św. Alfonsa w Rzymie, w dniach 12 – 15 września.

Spotkaniu przewodniczył Juventius Andrade, a uczestniczyli w nim: Raymond Corriveau, Laurence Kearns, Sean Wales, S. Anneliese Herzig MSsR, Joseph Apisit Kritsaralam i Alberto DeMingo. Brian Johnstone nie mógł być obecny ze względu na zobowiązania akademickie w USA.

Na wstępie przyjrzeliśmy się pracy wykonanej od ostatniego spotkania, ze szczególnym uwzględnieniem konsultacji na temat Communicandy poświęconej tematowi Odkupienia.

Na początku spotkania zajęto się głównym tematem tegorocznego posiedzenia: Życiem Konsekrowanym. S. Anneliese i O. Larry Kearns przedstawili zagadnienia związane z radami ewangelicznymi, rolę ślubów i naturę radykalnego pójścia za Jezusem. O. Sean Wales mówił o pracy w kontekście ślubu ubóstwa. S. Anneliese udostępniła nam dokument ostatniej Kapituły Generalnej jej Zgromadzenia, zatytułowany „Pasja dla Chrystusa, pasja dla świata: życie zakonne Sióstr Misyjnych Najświętszego Odkupiciela dziś”.

Dokonał się znaczący postęp w przygotowaniu dokumentu wzorowanego na „Charyzmacie 2000”, poświęconego III rozdziałowi Konstytucji i Statutów. Dokument ten, „Charyzmat 3”, powinien być gotowy do publikacji przed końcem bieżącego roku. Będzie on wydany w Tajlandii.

Nasza grupa podjęła również refleksję nad „Charyzmatem 4”, dotyczącym tematu sześciolecia: „Oddać życie dla Obfitego Odkupienia”. O. Alberto de Mingo zaoferował swoją pomoc w zakresie biblijnych aspektów tego tematu. O. Felix Catala zwoła małą grupę w celu przygotowania odpowiednich tekstów.

Nieustającym zagadnieniem jest kwestia medytacji i kierownictwa duchowego w tradycji redemptorystowskiej. Postawiono pewne pytania, które – wraz z propozycjami pod refleksję – zostaną przedstawione podczas spotkań regionalnych w przyszłym roku. Położono nacisk na alfonsjańską zdolność łączenia modlitwy i życia.

Dużo energii zostało włożone w dzielenie się naszymi środkami; sformułowano plany dotyczące strony internetowej i O. Apisit zgodził się prowadzić ją z Tajlandii. O. Corriveau przygotował teksty liturgiczne, bibliografię i inne zasoby, które udostępni publicznie.

W ramach konieczności inkulturacji tematu sześciolecia przedyskutowano plany regionalnych warsztatów i kongresów.

Wśród innych zagadnień znalazły się: standardy kaznodziejstwa redemptorystowskiego, zbliżający się kongres teologii moralnej, dostępność informacji na temat naszych Świętych i Błogosławionych, postęp w pracach nad książką zawierającą teksty dotyczące tematu sześciolecia, stan tłumaczenia książki O. Raponiego o naszych Konstytucjach i Statutach. Miło było dowiedzieć się, że angielska wersja hiszpańskiego tekstu o bł. Piotrze Dondersie zostanie opublikowana przez wydawnictwo Liguori na początku przyszłego roku. Ustalono również, że na nowej stronie internetowej znajdą się codzienne rozważania adwentowe i wielkopostne.

Choć w czasie spotkania podjęto dyskusję i planowanie wielu spraw, centrum naszego doświadczenia pozostawała codzienna Eucharystia sprawowana w kaplicy Kurii Generalnej. Wszyscy członkowie Zarządu Generalnego przyczynili się do uprzyjemnienia naszego spotkania, które przeżyliśmy w poczuciu kontynuowania prac z zeszłego roku. Nie zaniedbano również strony towarzyskiej.

Następne spotkanie odbędzie się na przełomie sierpnia i września przyszłego roku w Chicago, gdzie mamy nadzieję spotkać się z Północnoamerykańskim Sekretariatem Duchowości.


Fukuoka, Japonia
Roczne rekolekcje dla Wiceprowincji Kagoshima i Tokio
O. Joseph Mühlberger i Br. Stephano Hong

W dniach 5 – 10 września 2005 siedmiu członków Wiceprowincji Kagoshima i Siostra zakonna należąca do M.Ss.R. (Siostry Misyjne Najśw. Odkupiciela) wraz z czternastoma członkami Wiceprowincji Tokio oraz dwoma oblatami wzięło udział w rocznych rekolekcjach zorganizowanych przez Wiceprowincję Kagoshima, odbywających się w Domu Rekolekcyjnym Pasjonistów w Fukuoka. Rekolekcje głosił O. Joseph Ivel Mendanha C.Ss.R. z Centrum Duchowości w Rzymie. Temat rekolekcji brzmiał: „Redemptorystowska duchowość i misja”.

Często zadaje się pytanie wyrastające z kontekstu tematu Kapituły Generalnej: w jaki sposób możemy dziś oddawać życie dla Obfitego Odkupienia? Kaznodzieja rozpoczął rekolekcje od wskazania możliwej drogi szukania odpowiedzi na to pytanie. Jezus Odkupiciel znajduje się w centrum naszego życia, jest przyczyną naszego bycia Redemptorystami i racją tego wszystkiego, co robimy jako Redemptoryści. On sam jest dla nas wyzwaniem w naszych zmieniających się czasach. Rekolekcje skierowały naszą uwagę do różnych momentów z życia naszych Świętych i Błogosławionych: Alfonsa, Sarnelliego, Gerarda, Klemensa i Jana Neumanna. Zostali nam oni przedstawieni jako modele do naśladowania w naszym oddawaniu siebie Obfitemu Odkupieniu. Z obrazu ich życia wyłania się prawdziwa duchowość Redemptorysty misjonarza, polegająca na zjednoczeniu się z wolą Bożą, przynoszącym owoc cierpieniu, prostocie i pokorze w stylu życia, gorliwości i entuzjazmie w pracy apostolskiej dla najbardziej opuszczonych, zaufaniu Bogu, umiłowaniu Chrystusa całym sercem, gotowości adaptacji i kreatywności w misji, i wreszcie nabożeństwie do Maryi, jako modelu prawdziwego bycia uczniem. Rekolekcje osiągnęły swój szczyt w wezwaniu do nawrócenia i zaproszeniu do wstępowania w ślady Jezusa Odkupiciela jako Jego prawdziwi uczniowie. Wszyscy Współbracia uczestniczyli we wspólnotowej celebracji Sakramentu Pojednania i odnowieniu ślubów zakonnych.

Konferencje były przygotowane dobrze, przedstawione w sposób żywy, w oparciu o solidną bazę skrypturystyczną i szczegółową znajomość tła historycznego i kulturowego życia naszych Świętych. Po każdej konferencji byliśmy zaproszeni do refleksji nad charyzmatem każdego z naszych Świętych oraz sposobem wcielenia go w naszym życiu wspólnotowym zgodnie z Konstytucjami. Kończąc rekolekcje mamy nadzieję sprostać temu wyzwaniu oraz liczymy na kontynuowanie tak bardzo inspirujących spotkań.

Wrócic do Indeksu 


Prosze korzystac z naszego „sitio”: www.cssr.com

Dotychczasowe numery SCALA mozesz znalezc w jej archiwum
pod adresem:
http://www.cssr.com/scala/index.shtm